Nowi właściciele pojawili się w Nowe

  • Alina Treptow
opublikowano: 06-08-2015, 22:00

Producent odświeżaczy trafia w ręce menedżera. Była właścicielka osłodzi sobie życie słodkim biznesem.

Polscy menedżerowie coraz chętniej przechodzą na właścicielską stronę. Na taki ruch zdecydował się Tadeusz Iwanowski, dyrektor zarządzający podwarszawskiej spółki Nowe, specjalizującej się w produkcji odświeżaczy do wnętrz (marki Pachnąca Szafa i HFR). Przejmie on większość udziałów należących wcześniej do Iwony Kasicy, założycielki firmy. Mniejszościowy pakiet trafi do inwestorów, zorganizowanych przez Excalibur Capital, firmy doradczej, biorącej udział w transakcji. Michał Portalewski z Excalibur Capital informuje, że w sfinalizowaniu transakcji pomógł też dług podporządkowany (spłacany po uregulowaniu sytuacji z innymi pożyczkodawcami). Iwona Kasica wyjaśnia, że sprzedaż firmy rozważała od jakiegoś czasu. O tym, że to dobry czas, przekonały ją… sukcesy spółki. Sama, jak zastrzega, nie planuje jeszcze biznesowej emerytury.

— Mam pomysł na kolejną firmę, specjalizującą się w produkcji słodyczy. Na szczegóły za wcześnie. Więcej będę mogła powiedzieć za kilka miesięcy — dodaje Iwona Kasica. Dzięki sfinalizowanej pod koniec lipca transakcji (jej wartość nie została ujawniona) nowa firma założycielki Nowe nie będzie musiała martwić się o finansowanie. „Stare” Nowe również nie ma powodów do zmartwień. Iwona Kasica informuje, że spółka jest w szczytowej formie — w październiku weszła do brytyjskiej sieci Asda (należącej do amerykańskiego Walmarta), która na Wyspach Brytyjskich prowadzi ponad pół tysiąca sklepów.

— W Polsce udało się nam się nawiązać stałą współpracę z Biedronką — mówi Iwona Kasica. Tadeusz Iwanowski, nowy udziałowiec i prezes Nowe, zdecydował się na wykup menedżerski, ponieważ „zna spółkę i jej potencjał”. W kolejnych latach firma będzie kontynuowała ekspansję zagraniczną. Obecnie działa na jedenastu rynkach eksportowych.

— Jest kilka krajów, którym poświęcimy szczególną uwagę. To m.in. Wielka Brytania, gdzie nasze produkty zostały dobrze przyjęte. Trzeba więc kuć żelazo póki gorące. Na celowniku są też Niemcy, kraje Europy Środkowej i Półwyspu Iberyjskiego — wymienia Tadeusz Iwanowski.

W zeszłym roku przychody Nowe wyniosły 13,6 mln zł, a EBITDA 1,2 mln zł. Spółka zatrudnia około 70 osób. Na wykup menedżerski zdecydowali się również obecni i byli zarządzający spółki kosmetycznej Miraculum — Monika Nowakowska, Urszula Pierzchała oraz Marcin Ostrowski. Przejęli akcje należące do Rubicon Partners. Trzy transakcje MBO w tym roku ma już na koncie fundusz Avallon, ekspert od wykupów (Zaberd, Novo Tech oraz Emerson). Tomasz Stamirowski, partner zarządzający w Avallonie, informuje, że trwają prace nad kolejnymi dwoma.

— Takich transakcji będzie przybywać. Po pierwsze, mamy okres stabilności, który im sprzyja. Po drugie, przedsiębiorcy, którzy zakładali biznes na początku lat 90., powoli wchodzą w wiek emerytalny i jeśli nie mają sukcesorów, rozważają sprzedaż. Decydują się na taki ruch również z powodu coraz silniejszej, międzynarodowej konkurencji — uważa Tomasz Stamirowski. Zdaniem eksperta, MBO może liczyć na sprzyjający klimat, szczególnie w segmencie małych i średnich firm, którym znalezienie inwestora w postaci funduszu czy strategicznego partnera przychodzi dużo trudniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu