Nowicjuszom trudno na starcie

Marta Walczak
opublikowano: 2012-04-06 00:00

O kredycie bankowym nowe firmy mogą zapomnieć. Dotacje z UE też nie są w ich przypadku pewnikiem

Sposobów uzyskania pieniędzy na rozwój innowacyjnych firm na pozór jest bardzo dużo. Kredyty na start, unijne dotacje i fundusze inwestycyjne — takimi narzędziami kusi się młodych przedsiębiorców, którzy chcą spróbować sił w nowym biznesie. W praktyce okazuje się jednak, że uzyskanie wsparcia wcale nie jest takie proste. Instytucje finansowe chętniej pomagają firmom działającym już od jakiegoś czasu, a pieniądze z Unii też bardzo szybko się kończą.

Marzenie o kredycie

Wielu początkujących przedsiębiorców mających innowacyjny pomysł na biznes, pierwsze kroki kieruje do banku. Tam niestety zaczynają się trudności. — Udzielenie kredytów przez banki na innowacyjne przedsięwzięcia dla zupełnie nowej firmy bez żadnego wsparcia zewnętrznego jest praktycznie nierealne. Nowatorski charakter przedsięwzięcia uniemożliwia skuteczną ocenę ryzyka i zdolności kredytowej — mówi Michał Popiołek, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego w BRE Banku.

Tłumaczy jednocześnie, że kredyt nie jest jedynym sposobem na zdobycie pieniędzy. Alternatywa nie daje jednak pewności otrzymania wsparcia finansowego.

— Innowacyjne projekty mogą być współfinansowane przez banki przy udziale środków lub gwarancji z innych źródeł. Przykładem może tutaj być wsparcie z Unii Europejskiej, czy, jak w przypadku „zielonej energii”, z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej — dodaje Michał Popiołek. Kiedy jednak nie ma możliwości skorzystania z takich dodatkowych form finansowania, najlepszym rozwiązaniem jest fundusz venture capital, który na wczesnym etapie wchodzi do projektu jako udziałowiec z odpowiednim kapitałem.

— Z moich szacunków wynika, że co najmniej 30-40 proc. projektów sfinansowanych w ten sposób nie realizuje zakładanych wcześniej celów. Nic dziwnego zatem, że banki nie chcą pożyczać na takie przedsięwzięcia, ponieważ nie mogą sobie pozwolić na tak duże ryzyko — tłumaczy Michał Popiołek. Ekspert podkreśla, że większą szansę na współpracę z bankiem ma większa firma, która jest znana na rynku.

Wyścig do unijnej kasy

Ratunkiem dla przedsiębiorców potrzebujących pieniędzy mogą być unijne dotacje. Ta droga jest jednak bardzo czasochłonna.

— Konkursów na dotacje dla przedsiębiorców jest coraz mniej, a zainteresowanie jest ogromne. O dofinansowanie nie jest jednak łatwo. Należy dobrze przemyśleć projekt i zapoznać się z dokumentacją konkursową. Mimo trudności warto podjąć wysiłek i zabiegać o wsparcie. Jeżeli firma nie jest w stanie samodzielnie śledzić wszystkich informacji oraz przygotować dokumentacjipowinna skorzystać z pomocy firmy specjalizującej się w pozyskiwaniu dotacji — mówi Bogusława Mazurek, menedżer w Accreo Taxand.

Aby dofinansowanie trafiło do firm przedstawiających najlepsze projekty, planowane w 2012 r. konkursy są rozstrzygane według nowych kryteriów i wymogów. Specjaliści radzą żeby starając się o dotację, nie powielać schematów z poprzednich konkursów tylko szczegółowo zapoznać się z aktualną dokumentacją.

— Przykładem może być planowany przez PARP konkurs pilotażowy „Wsparcie na pierwsze wdrożenie wynalazku na terytorium Unii Europejskiej”. Konkurs skierowany jest tylko do małych i średnich firm. Jego budżet to 217 mln EUR. Zgodnie z propozycją zmian w kryteriach wyboru, dodatkowe punkty otrzymają projekty, w ramach których przedsiębiorca będzie wnioskował o wsparcie niższe od maksymalnego. Nowym warunkiem jest, żeby wszystkie projekty pozytywnie ocenione były prezentowane przez wnioskodawców w trakcie obradekspertów. Pozwoli to na wyłonienie najlepszych projektów a jednocześnie pokaże jak dobrze przedsiębiorca zna szczegóły planowanych przedsięwzięć — dodaje Bogusława Mazurek.

TFI na ratunek

Mniej popularnym sposobem pozyskania kapitału są fundusze inwestycyjne. Są przeznaczone raczej dla większych firm notowanych na giełdzie. Mniejsi przedsiębiorcy zostaną zaś przez TFi poddani bardzo wnikliwym badaniom.

— Przedsiębiorstwo może pozyskać kapitał z funduszu inwestycyjnego. Powszechną praktyką jest, że firmy notowane na giełdzie zwracają się do TFI, prezentując swój biznes i wizję jego rozwoju. Strategia inwestycyjna funduszy opiera się na selekcji przedsiębiorstw dobrze zarządzanych, transparentnych, wykazujących przewagę nad konkurentami w sektorze, a także wyróżniających się innowacyjnym pomysłem na biznes. Jeśli zarządzający funduszami dostrzegają w spółce potencjał, wówczas podejmują decyzję o rozpoczęciu inwestycji. W przypadku nowych, innowacyjnych firm, które mają dobry pomysł na rozwój produktu lub usługi, decyzja o zaangażowaniu kapitałowym przez TFI jest poprzedzona znacznie dokładniejszym badaniem i analizą, niż np. w przypadku dużych spółek notowanych na GPW. Z taką inwestycją wiąże się większe ryzyko, stąd też na samym początku zarządzający muszą być przekonani o sukcesie analizowanej firmy. Na późniejszym etapie wymagane jest także bieżące kontrolowanie postępów rozwoju takiej spółki. Jednak jak uczy doświadczenie, zysk z takiej inwestycji często z nawiązką rekompensuje czas poświęcony na jej analizę — tłumaczy Tomasz Matras, zarządzający funduszami Union Investment TFI.

Tam są dotacje

Aktualny harmonogram naboru wniosków o unijne dotacje i lista dostępnych programów pomocowych znajduje się na stronie: www.parp.gov.pl