Nowicki: W Ekofunduszu doszło do konfliktu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-05-2006, 20:34

Przedstawiciele 5 krajów-donatorów, zasilających Ekofundusz, opuścili środowe posiedzenie jego Rady. Był to ich protest przeciw wymianie i powiększeniu Rady Ekofunduszu przez resort skarbu - poinformował na konferencji prasowej prezes zarządu Ekonfunduszu, prof. Maciej Nowicki.

Przedstawiciele 5 krajów-donatorów, zasilających Ekofundusz, opuścili środowe posiedzenie jego Rady. Był to ich protest przeciw wymianie i powiększeniu Rady Ekofunduszu przez resort skarbu - poinformował na konferencji prasowej prezes zarządu Ekonfunduszu, prof. Maciej Nowicki.

Zdaniem prezesa, zmiany te oznaczają poważny kryzys fundacji i mogą doprowadzić do jej paraliżu. Wiceminister skarbu Paweł Szałamacha powiedział w środę PAP, że może się spotkać z przedstawicielami krajów-donatorów "w każdej chwili", a o kryzysie w fundacji "nie ma mowy".

Jak wyjaśnił Nowicki na środowej konferencji prasowej, decyzja przedstawicieli USA, Francji, Włoch, Norwegii i Szwajcarii o opuszczeniu obrad Rady Ekofunduszu, spowodowana była ich obawami o to, że sposób wymiany Rady Ekofunduszu i jej powiększenie stanowią "naruszenie ładu korporacyjnego".

"Istnieje parytet między polskimi a zagranicznymi członkami funduszu. Kraje-donatorzy dają pieniądze i ponieważ decyzje przyjmowane są większością 2/3 głosów, ustalono, że polscy członkowie Rady nie mogą stanowić 2/3 jej składu" - mówił prezes zarządu Ekofunduszu.

Według niego chodzi o to, aby polscy członkowie Rady "nie mogli sami, bez oglądania się na donatorów, podejmować decyzji. Taki stan rzeczy utrzymywano przez 13 lat istnienia funduszu" - stwierdził.

Nowicki przypomniał, że ostatnio z 13-osobowej Rady minister skarbu odwołał 6 osób, a powołał 8. Rada z 13 członków stała się 15-osobowa, 10 osób to przedstawiciele Polski. "Zasada 2/3 została więc naruszona, a resort skarbu nie zareagował na interwencje ambasadorów krajów-donatorów" - powiedział prof. Nowicki.

Polscy członkowie Rady kontynuowali w środę obrady, bez udziału przedstawicieli zagranicy. Zdecydowali oni o odwołaniu członków zarządu Ekofunduszu: Marianny Nyczaj, Janusza Ostapiuka i Krzysztofa Szamałka.

Jak poinformował PAP wiceminister skarbu Paweł Szałamacha, resort skarbu "wielokrotnie rozmawiał z donatorami", zaś odwołanie trzech osób z zarządu było konieczne.

"Odwołanie trzech osób to dobry krok w celu uzdrowienia sytuacji w Ekofunduszu. Były to osoby niekompetentne, pobierające wynagrodzenie bez wyników pracy. Trzy lata z rzędu Ekofundusz nie wypełnił planu finansowego. Synekury należy likwidować" - stwierdził wiceminister Szałamacha w oświadczeniu przekazanym PAP.

Według prezesa Nowickiego plan finansowy Ekofunduszu za 2005 r. istotnie nie został wykonany, a przyczyną była kontrowersja co do procedur przetargowych, jakie Ekofundusz miałby stosować po wejściu Polski do UE. Przedstawiciele krajów donatorów żądali, aby w tej sprawie rząd zwrócił się do Komisji Europejskiej z pytaniem, czy można stosować nadal preferencje narodowe, czy konieczne jest dopuszczenie do przetargu podmiotów gospodarczych z wszystkich krajów UE - powiedział Nowicki.

Nowicki poinformował, że tegoroczny plan finansowy nie został do tej pory zatwierdzony przez resort. Bez planu Ekofundusz może podejmować decyzje finansowe tylko do wysokości zeszłorocznego zaangażowania finansowego.

Ekofundusz został powołany umową międzypaństwową o konwersji polskiego długu w ramach Klubu Paryskiego. Jego źródłem przychodów są wpływy z ekokonwersji polskiego długu, wynikające z umów Polski ze Stanami Zjednoczonymi, Francją, Szwajcarią, Włochami i Norwegią. Odpowiednie kwoty z tego tytułu zagwarantowane są corocznie w ustawie budżetowej w dziale "obsługa zadłużenia zagranicznego" i regularnie wpłacane na konto Ekofunduszu z budżetu państwa, jako zobowiązanie Polski wobec krajów-donatorów.

Od 1995 roku, po porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, wpłaty na konto Ekofunduszu w wyniku ekokonwersji 10 proc. długu wobec USA stanowią corocznie równowartość 24,2 mln USD.

W latach 1992-2005 łączne przychody z tytułu ekokonwersji polskiego długu wyniosły około 400 mln USD, co stanowi około 70 proc. całości kwoty, jaką Ekofundusz ma otrzymać w okresie 1992- 2009. Fundacja otrzyma w najbliższych 4 latach co najmniej kolejne 170 mln USD. W 2005 roku w przeliczeniu na złotówki wpływy z ekokonwersji długu wyniosły 146 mln zł zaś wpływy z odsetek bankowych osiągnęły kwotę 10,52 mln PLN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane