W styczniu rząd przyjął projekt programu o nazwie Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS), z którego będą finansowane inwestycje w perspektywie 2021-27. Zastąpi on program Infrastruktura i Środowisko, zapewniający strumień pieniędzy w latach 2014-23.
Po zatwierdzeniu przez rząd FEnIKS trafił do Komisji Europejskiej, która zgłosiła uwagi. Skutkiem uzgodnień polskich i unijnych urzędników jest wprowadzenie wielu zmian w nowej wersji projektu. Jedną z nich jest zmniejszenie puli finansowania. Pierwotnie beneficjenci programu mogli liczyć na 25 mld EUR, a obecnie kwota została zmniejszona o 1 mld EUR. To efekt mniejszego, niż pierwotnie planowano, transferu pieniędzy z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS Plus) do Funduszu Spójności, zasilającego m.in. FEnIKS-a.
Transport samochodowy traci na znaczeniu
Oprócz ograniczenia finansowania w programie wprowadzono także sporo zmian dotyczących priorytetów inwestycyjnych, np. w segmencie transportu. Za pośrednictwem FEnIKS-a zostaną zwiększone możliwości finansowania inwestycji w drogi i linie kolejowe należące do transeuropejskiej sieci TEN-T. W miastach powiatowych natomiast będzie można finansować tylko obwodnice. W projektach związanych z rozwojem transportu miejskiego zostanie wprowadzony zakaz finansowania dróg użytkowanych przez samochody, a rozszerzone będą możliwości inwestycji autobusowych.
- Komisja Europejska opublikowała niedawno dokument - ramy mobilności miejskiej - określający kierunki dostosowania transportu do zasad polityki Fit for 55. Celem jest eliminacja wysokoemisyjnych źródeł w transporcie. W dekarbonizacji pomogą inwestycje rozwijające komunikację publiczną i ograniczające indywidualny transport samochodowy. Dotychczas bywało tak, że samorządy przy okazji inwestycji w linię tramwajową budowały także drogę. Teraz możliwości przeznaczenia części funduszy w projekcie tramwajowym na inwestycję drogową będą ograniczone – mówi Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Rozwój transportu publicznego może być także wspomagany przez inwestycje związane z ochroną środowiska.
- Będą większe możliwości inwestowania w biogazownie, przetwarzające np. osady ściekowe. Przy bieżących cenach energii i paliw ich budowa staje się coraz bardziej opłacalna. Mogą zapewnić alternatywne ogrzewanie i zasilanie budynków albo transportu publicznego, np. autobusów – mówi Klara Ramm, ekspert Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie.
Drogie paliwa i energia zachęcają do stosowania paliw alternatywnych nie tylko w Polsce.
- W Wielkiej Brytanii jest opracowywany program budowy lekkiej kolei zasilanej biogazem. Wysokie ceny energii ograniczają także opłacalność inwestycji związanych z elektromobilnością. Biogaz może być więc alternatywą nie tylko dla paliw kopalnych, ale także np. dla autobusów elektrycznych. Może on być pozyskiwany nie tylko z oczyszczalni ścieków, ale także z rolnictwa i odpadów komunalnych zalegających na wysypiskach – podkreśla Michał Beim.
Nowe zasady FEnIKS-a przewidują także wprowadzenie preferencji dla inwestycji w odnawialne źródła energii i ciepła z przetwarzania odpadów.

Dotacje ściekowe dla dużych aglomeracji
W segmencie kanalizacyjnym na fundusze unijne mogą liczyć tylko duże aglomeracje. Ma to związek z przegranym przez Polskę procesem w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej o niewdrożenie w terminie zobowiązań traktatu akcesyjnego oraz zapisów dyrektywy ściekowej.
- Największym aglomeracjom grożą najwyższe kary. Możliwość skorzystania przez nie z funduszy unijnych może przyczynić się do ich obniżenia – mówi Klara Ramm.
Jej zdaniem miasta i firmy wodno-kanalizacyjne nie będą natomiast mogły finansować z FEnIKS-a inwestycji w budowę tradycyjnej sieci kanalizacji opadowej. Program nie pozwala bowiem inwestować w tzw. twardą infrastrukturę. Przewiduje konieczność włączania do projektów związanych z zagospodarowaniem wód opadowych tzw. zielono-niebieskich rozwiązań (połączenie gospodarki wodami i zielenią). Wyklucza także dofinansowanie nowych retencyjnych zbiorników wielofunkcyjnych, co ograniczy możliwość wsparcia inwestycji przeciwpowodziowych (możliwe będzie głównie modernizowanie istniejącej infrastruktury).
