Oferta producentów samochodów ciężarowych jest bardzo podobna. Każdy z dostawców dysponuje dobrymi serwisami i świetną obsługą okołosprzedażową. Dlatego coraz częściej firmy kurierskie i przewozowe wybierając markę aut do swojej floty kierują się gustami i obiegowymi opiniami.
Jak podkreśla Mirosław Leszczyński, dyrektor operacyjny w Masterlink Express, oferty dotyczące samochodów dostawczych są dość zbliżone, a auta w poszczególnych segmentach niewiele różnią się od siebie ceną.
— Coraz większą rolę przy wyborze marki będzie odgrywała lojalność wobec danego dostawcy, pozytywne doświadczenie z przeszłości lub dodatkowe korzyści związane z serwisem posprzedażowym. Wszystkie firmy oferujące auta, brane pod uwagę przez kurierów i przewoźników, mają pełną gamę samochodów, od małego dostawczego typu VAN, do tzw. zestawu, czyli ciągnika siodłowego z naczepą. Praktycznie każdy z producentów proponuje identyczne warunki ubezpieczenia i assistance oraz przedłużenie gwarancji. Wszyscy producenci oferują 24-godzinny serwis i długie przebiegi między przeglądami eksploatacyjnymi — mówi Mirosław Leszczyński.
Jarosław Witkowski, kierownik ds. transportu w MS Stolica, dodaje, że przy wyborze marki i modelu samochodu dla firmy kurierskiej ważna jest relacja między jakością a ceną auta.
— Istotne są jak najniższe koszty eksploatacji (głównie zużycia paliwa), ale równie ważna jest dostępność i liczba stacji serwisowych, czas oczekiwania na usługę, koszt części zamiennych oraz kompleksowość obsługi. Drugim ważnym kryterium jest przeznaczenie auta i jego ładowność. Tu liczy się kształt części ładunkowej (umożliwiający swobodny załadunek i rozładunek, bez zakamarków) oraz ergonomia kabiny kierowcy (niski poziom hałasu, łatwy dostęp do wszystkich funkcji). Oprócz wyżej wymienionych kryteriów liczy się również opinia, jaką dany samochód ma na rynku — wylicza Jarosław Witkowski.
Lesław Jacewicz z firmy Siódemka dodaje, że z marketingowego punktu widzenia samochody powinny być nowe i budzić zaufanie.
Servisco, wybierając modele samochodów dostawczych i ciężarowych, kieruje się dwoma kryteriami. Pierwszym z nich jest zakres usług świadczonych przez firmę, a drugim technologia pracy sortowni i przedstawicielstw w obszarze sortowania przesyłek i prac ładunkowych.
— Dwa wiodące segmenty przesyłek obsługiwanych w Servisco: przesyłki ekspresowe o elementach do 31,5 kg każdy oraz przesyłki drobnicowe o sumarycznej wadze elementów do 2,5 tony, w zdecydowany sposób wpływają na dobór odpowiednich pod względem konstrukcji, gabarytów i ładowności środków transportu do przewozu określonej grupy produktów. Do tych dwóch typów przesyłek dostosowane są zarówno pojazdy obsługujące klientów (tzw. flota kurierska), jak i używane przy transporcie przesyłek między sortowniami i przedstawicielstwami (tzw. flota liniowa) — wyjaśnia Tomasz Buraś, wiceprezes ds. operacyjnych w Servisco.
Dodaje, że związana z automatycznym sortowaniem technologia prac załadunkowych prowadzonych w sortowniach dla przesyłek z segmentu do 31,5 kg wskazuje, że efektywniejsze staje się wykorzystanie samochodów i przyczep zadokowanych przy bramach załadunkowych.
— Przesyłki są zdejmowane z przenośników i ładowane przez operatorów do samochodu. W ten sposób osoby ładujące mają do pokonania najkrótszą drogę w czasie załadunku. Przesyłki z segmentu powyżej 31,5 kg — tzw. drobnicowe — wymagają innego procesu załadunkowego. Są to w dużej mierze przesyłki na paletach, do przeładunku których wykorzystywane są wózki widłowe wjeżdżające do naczepy połączonej z ciągnikiem siodłowym — opowiada Tomasz Buraś.
Zdaniem Mirosława Leszczyńskiego, samochód kurierski powinien być wyposażony w silnik Diesla, ze względu na to, że jest on mniej zawodny i tańszy w eksploatacji.
— Budowa auta powinna zapewniać swobodny dostęp do przestrzeni ładunkowej. Za granicą niektóre firmy kurierskie wyposażają swoje samochody w składane półki na przesyłki. Takim autem można przewozić palety i paczki. U nas jeszcze nie są stosowane, głównie z uwagi na to, że przewoźnicy to przede wszystkim indywidualne, pojedyncze osoby, stosujące zasadę samozatrudniena. Jednakże w miarę rozwoju tego typu usług i pewnej specjalizacji, można spodziewać się, że w przyszłości będziemy mieli umowy podpisane z jednym lub kilkoma przewoźnikami, dysponującymi większą liczbą samochodów kurierskich. Taki przewoźnik będzie w stanie wyposażyć samochody w dodatkowe urządzenia ułatwiające pracę — uzupełnia Mirosław Leszczyński.
Wielkość samochodu zależy od ilości przesyłek doręczanych i odbieranych w danej „strefie”. Wraz z rozwojem firmy, kurierzy zmieniają samochody na większe. Jednak w serwisie miejskim wystarczy samochód osobowy.
— W przypadku natężonego ruchu miejskiego i problemów z parkowaniem, najlepiej sprawdzają się małe samochody. W tym przypadku również nie można wskazać lidera na rynku. Każdy z dystrybutorów samochodów wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rynku. Nie ma specjalnych wymagań co do marki — warunkiem ich niezawodności jest właściwa eksploatacja, tzn. z dużą kulturą techniczną. Trzeba mieć świadomość, że oszczędzanie za wszelką cenę i pomijanie przeglądów okresowych jest krótkowzroczne i w konsekwencji kosztowne — mówi Mirosław Leszczyński.