Obroty bieżące notują coraz większy deficyt
POD KRESKĄ: Saldo obrotów bieżących bilansu płatniczego jest miarodajnym wskaźnikiem konkurencyjności i stabilności gospodarki.
Komentarz we wczorajszym wydaniu „PB” poświęcony był deficytowi obrotów towarowych handlu zagranicznego w pierwszym półroczu 1999, wynoszącemu w ujęciu statystycznym aż 8,36 mld USD. Niewiele lepsze wyniki notuje bilans płatniczy państwa na bazie płatności, wstępnie policzony przez NBP. Wszystkie wskaźniki są wyraźnie gorsze od osiągniętych w pierwszym półroczu 1998.
NAJWAŻNIEJSZY PARAMETR, czyli rachunek obrotów bieżących, wykazał saldo ujemne wysokości 5,041 mld USD. Rok temu o tej porze też znajdował się na minusie, ale płycej — było to 2,663 mld USD. Jego saldo składa się z pięciu sald cząstkowych: towarów, usług, dochodów, transferów oraz obrotów nie sklasyfikowanych.
WYMIANA TOWAROWA przyniosła w ujęciu płatniczym saldo ujemne 6,147 mld USD. Eksport osiągnął 13,333, natomiast import 19,480 mld USD. W zestawieniu z pierwszym półroczem 1998 obie te wielkości spadły, chociaż eksport znacznie bardziej.
DRUGI ROK znajduje się na minusie saldo płatności usługowych. Półroczny deficyt 0,895 mld USD spowodowany jest znacznym zwiększaniem się wypłat z tytułu usług przy jednoczesnym spadku wpływów. Szczególne znaczenie mają płatności dotyczące pośrednictwa handlowego, leasingu operacyjnego, usług inżynieryjnych, doradztwa prawnego, rachunkowego, praw do patentów i opłat licencyjnych, a także usług budowlanych.
TRZECIĄ pozycją pod kreską są dochody. Ich ujemne saldo 0,316 mld USD jest konsekwencją przewagi zagranicznych pasywów nad zagranicznymi aktywami podmiotów krajowych. Dominującymi składnikami są salda dochodów z inwestycji, w tym z tytułu odsetek od kredytów.
DODATNIM wynikiem 0,733 mld USD zamknęło się półroczne saldo transferów. W środkach kierowanych do sektora rządowego znaczny udział mają fundusze z Unii Europejskiej na realizację programów pomocowych. Natomiast transfery do pozostałych sektorów są przede wszystkim przekazami pieniężnymi Polaków z zagranicy dla rodzin w kraju.
NIE SKLASYFIKOWANE obroty bieżące mają najlepszy wynik ze wszystkich składników salda rachunku bieżącego. Odzwierciedlają przede wszystkim napływ środków z handlu przygranicznego. W dwóch poprzednich latach źródło to przynosiło po 6 mld USD i łagodziło mizerne wyniki handlu zagranicznego. Jednak w tym roku i ten wskaźnik znacznie osłabł, osiągając na razie 1,584 mld USD.
OPRÓCZ obrotów bieżących, drugą zasadniczą częścią bilansu płatniczego jest rachunek kapitałowy i finansowy, notujący saldo dodatnie wysokości 2,797 mld USD. Suma zagranicznych inwestycji bezpośrednich wyniosła 2,271 mld USD. W strukturze napływającego kapitału dominują inwestycje, które można określić jako stabilne bądź długoterminowe. Natomiast saldo inwestycji portfelowych zanotowało odpływ kwoty 0,385 mld USD.
UJEMNY WYNIK bilansu płatniczego poskutkował zmniejszeniem się w pierwszym półroczu 1999 polskich oficjalnych rezerw walutowych brutto o 1,534 mld USD, do stanu 25,848 mld USD. W dniu 30 czerwca ich poziom był prawie 8-krotnie wyższy niż średnia miesięczna wartość importu.
BILANS PŁATNICZY na bazie płatności pozwala na wstępną ocenę wpływu sektora zagranicznego na sytuację gospodarczą Polski w I półroczu 1999. Pełna ocena możliwa jest po uzyskaniu danych bilansu płatniczego na bazie transakcji. Jednak już dane płatnicze potwierdzają pogłębianie się deficytu obrotów bieżących, zarówno w wartościach absolutnych, jak i w relacji do produktu krajowego brutto. Oznacza to istnienie coraz większej luki między dochodami do dyspozycji brutto będącymi w posiadaniu podmiotów krajowych a popytem krajowym, czyli wielkością konsumpcji i realizowanych w Polsce inwestycji.