Od dziś raporty także w trakcie sesji

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-01-05 07:08

Komunikacja spółek z inwestorami powinna być lepsza. Spółki notowane na warszawskiej giełdzie od dziś mogą publikować raporty bieżące także w trakcie sesji.

Pewnie minie trochę czasu, zanim firmy się do tego przekonają, a inwestorzy przyzwyczają. Mimo to jest to krok w dobrym kierunku, który być może ukróci częste ostatnio przypadki ewidentnych przecieków informacji z firm giełdowych. Do tej pory komunikaty o istotnych wydarzeniach w firmie mogły być publikowane albo przed godziną dziewiątą rano, albo po zakończeniu handlu, czyli po godz. 16.30.

W szczególnych przypadkach informacje przekazywano także w czasie sesji, co wiązało się jednak z koniecznością zawieszenia notowań spółki. A i tak często inwestorom zabierało trochę czasu, zanim zorientowali się, dlaczego obrót został wstrzymany. Teraz procedura będzie dużo bardziej uproszczona zgodna z rozwiązaniami przyjętymi na większości dojrzałych rynków.

"Giełda w pełni popiera wolność wyboru emitentów - z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa - co do momentu opublikowania danego raportu bieżącego. Korzystając z tej swobody spółki notowane na giełdzie powinny jedynie mieć na względzie to, że w interesie spółki i całego rynku giełdowego jest, by pomiędzy inwestorami a spółką istniała stała więź komunikacyjna. (.) To z kolei pozytywnie wpłynie na płynność i bezpieczeństwo obrotu instrumentami finansowymi" - przekonywała Beata Jarosz, członek zarządu GPW.

Władze giełdy liczą na zdecydowaną poprawę jakość relacji spółek z rynkiem. Z tym niestety bywa różnie. W ostatnich miesiącach nie brakowało przypadków, kiedy istotne dla inwestorów informacje ukazywały się dopiero po sesji, na której kursy akcji spadały w takim tempie, że nawet dla mniej wprawnych obserwatorów rynku oczywiste było, że w firmie coś ważnego się wydarzyło. Kilka spraw - spadki notowań spółek przed oficjalnym ujawnieniem informacji o stratach poniesionych na opcjach walutowych, a także prawdopodobny wyciek informacji o gorszych od oczekiwanych wynikach kwartalnych PGNiG - pod lupę wzięła Komisja Nadzoru Finansowego. Być może udałoby się tego uniknąć, gdyby spółki odważniej korzystały z możliwości niezwłocznego przesyłania kluczowych wiadomości do giełdowych serwisów.

Zwłaszcza że technologie pozwalają już na bieżący dostęp do komunikatów, także przez urządzenia mobilne (strona GPWInfoStrefa.pl dostępna jest pod adresem http://m.gpwinfostrefa.pl). Na razie po staremu pozostają regulacje dotyczące terminów publikacji raportów okresowych - kwartalnych, półrocznych i rocznych. Tu jednak również przydałoby się skorzystanie ze wzorców z największych giełd tak by wyniki spółki publikowane były wcześniej niż półtora miesiąca po zamknięciu okresu sprawozdawczego.