Od złamania ręki i... deski surfingowej

Polisa ubezpieczeniowa to dodatkowy koszt wakacyjnego wyjazdu, zdarza się jednak, że jest źródłem bardzo poważnych oszczędności.

Od złamania ręki i... deski surfingowej

Agata Hernik
opublikowano: 23-06-2006, 00:00

Polisa ubezpieczeniowa to dodatkowy koszt wakacyjnego wyjazdu, zdarza się jednak, że jest źródłem bardzo poważnych oszczędności.

Z roku na rok wakacyjne polisy ubezpieczeniowe stają się coraz popularniejsze. Czyżbyśmy stawali się coraz przezorniejsi? Firmy ubezpieczeniowe tłumaczą to zjawisko coraz intensywniejszym ruchem turystycznym i dostępnością informacji — zarówno o zagrożeniach, jak i ofercie.

— Polisa jest łatwo dostępna w szerokiej sieci sprzedaży, ważna na terenie całego świata, gwarantuje szeroki dostęp do placówek medycznych i lekarzy prywatnych, zapewnia organizację i pokrycie kosztów transportu oraz pomoc w zakresie ratownictwa. Gwarantuje też bezgotówkową likwidację szkód za granicą i zapewnia wielojęzyczną obsługę — wylicza Alicja Stosio z Biura Ubezpieczeń Indywidualnych i Samochodowych TUiR Warta.

Gdy wakacje spędza się w Polsce, ubezpieczenie nie jest niezbędne, jednak przy wyjazdach w odleglejsze rejony globu polisa staje się bardzo przydatna.

— Najważniejsze jest zapewnienie sobie opieki medycznej. W przypadku wyjazdu do państw Unii Europejskiej można skorzystać albo z ochrony, jaką daje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (wydawana przez oddział NFZ), albo z zabezpieczenia gwarantowanego przez polisę wykupioną w firmie ubezpieczeniowej. W przypadku wyjazdu na urlop poza kraje Unii Europejskiej niezbędne jest wykupienie polisy w firmie ubezpieczeniowej — tłumaczy Kinga Herma z PZU.

Od czego zacząć

By wybrać odpowiedni wariant zabezpieczenia, trzeba sobie odpowiedzieć na kilka pytań. Przede wszystkim: czy planuje się wypoczynek bierny — opalanie i zwiedzanie, czy też czynny — związany z uprawianiem narciarstwa wodnego, windsurfingu, wspinaczki wysokogórskiej itp.? Czy wyjeżdża się samemu czy z dziećmi? Raz w sezonie czy kilkakrotnie? Czy choruje się na schorzenia przewlekłe? Potem należy też określić ewentualne niebezpieczeństwa. Prócz kłopotów ze zdrowiem, może przecież przydarzyć się strata bagażu, dokumentów, pieniędzy, zniszczenie sprzętu sportowego, spowodowanie wypadku, w którym ucierpią inni ludzie i ich sprzęt — mówi Alicja Stosio.

Jeszcze inna sytuacja jest przy wyjazdach zagranicznych.

— Wyjeżdżając za granicę, należy wykupić przynajmniej ubezpieczenie w pakiecie podstawowym (koszty leczenia, następstwa nieszczęśliwych wypadków i usługi assistance uwzględniające transport do Polski). Trzeba pamiętać, że koszty leczenia za granicą są bardzo wysokie, a nawet drobna porada medyczna czy zakupione leki lub środki opatrunkowe kosztować będą znacznie więcej niż polisa ubezpieczenia. Odnosi się to również do leczenia w krajach członkowskich Unii Europejskiej, gdzie w większości przypadków pacjent współuczestniczy w kosztach leczenia. Poza tym na podstawie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego można korzystać z pomocy medycznej tylko w publicznych placówkach. Natomiast posiadacz polisy ubezpieczeniowej, w razie nagłego wypadku, nie ma takich ograniczeń. Może skorzystać z pomocy najbliższej, także prywatnej placówki medycznej lub prywatnego lekarza. Polisa gwarantuje ponadto organizację i pokrycie drogich kosztów transportu chorego do Polski — tłumaczy Alicja Stosio.

Koszty

Ubezpieczyciele oferują warianty niemal na każdą okazję. Wyjeżdżający sam decyduje, od jakiego ryzyka chce się ubezpieczyć.

— Najważniejsze czynniki decydujące o cenie polisy to zakres ubezpieczenia, jego kwota, kraj, do którego ubezpieczony się udaje, okres pobytu za granicą, wiek ubezpieczonego oraz cel podróży — wylicza Kinga Herma.

Czas obowiązywania polisy też nie jest taki sam dla wszystkich.

— Polisa wystawiana jest na okres pobytu ubezpieczonego za granicą i obejmuje okres od jednego dnia do jednego roku. Odpowiedzialność PZU rozpoczyna się od dnia oznaczonego w polisie jako data początkowa, ale nie wcześniej niż następnego dnia po zawarciu umowy i opłaceniu składki i nie wcześniej niż po przekroczeniu granicy Polski, a kończy się ostatniego dnia oznaczonego w polisie jako końcowa data ubezpieczenia i po przekroczeniu granicy przy powrocie — tłumaczy Kinga Herma.

— Polisa ubezpieczenia może być zawarta na okres roczny lub krótszy, nawet na jeden dzień — dodaje Alicja Stosio.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane