Odpady w kotłowni, a na wyrobach certyfikaty

Agata Ałykow
opublikowano: 23-07-2008, 00:00

Od początku działalności firma Kosz postawiła na ochronę środowiska.

Od początku działalności firma Kosz postawiła na ochronę środowiska.

Bogumił Kochel zainwestował w kotłownię wykorzystującą odpady poprodukcyjne.

— Ogrzewamy nimi wszystkie pomieszczenia. Podczas profilowania płyt MDF powstaje sporo pyłu. Z hali produkcyjnej, poprzez silos, jest on transportowany do specjalnego pieca o mocy 1,6 MW. Tak uzyskane ciepło pozwala ogrzać całe przedsiębiorstwo. Ponieważ produkujemy coraz więcej drzwi, listew wykończeniowych i elementów dla przemysłu meblarskiego, pyłu jest tak dużo, że nie cały zużywamy. To, co zostaje, brykietujemy i wysyłamy do Elektrowni Opole — mówi Antoni Piosek, dyrektor produkcji firmy Kosz.

Potwierdzeniem ekologicznego podejścia do produkcji jest certyfikat FSC, który Kosz otrzymał w 2007 r.

— To dobrowolne oznakowanie, o które może się ubiegać sprzedawca wyrobów drewnianych. Otrzymanie go jest dowodem przestrzegania zasad ekologii w procesach produkcji leśnej. Kupując produkty drewniane oznaczone certyfikatem FSC, można mieć pewność, że pochodzą z lasu zarządzanego zgodnie z dobrem przyrody: zarówno fauny, jak i flory — wyjaśnia Tadeusz Boś, kierownik działu jakości.

Kosz, prowadząc system zarządzania środowiskowego, ubiega się także o certyfikat ISO 14001:2005, przeznaczony dla firm, których działanie nie wpływa negatywnie na środowisko naturalne i które stale zabiegają o to, by ich polityka sprzyjała ekologii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Ałykow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu