Odreagowanie na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-03-27 21:09

Podobnie jak dzień wcześniej, również piątkowa sesja na amerykańskich giełdach nie należała do spokojnych, choć tym razem więcej z inicjatywy miał obóz byków. Zaowocowało to na finiszu sesji dodatnimi zmianami indeksów.

Z istotnych danych makro jakie w piątek trafiły na parkiet warto wymienić przede wszystkim te o dynamice wzrostu gospodarczego w IV kwartale 2014 r. Drugi odczyt wskaźnika pokazał, że amerykański PKB urósł o 2,2 proc. czyli tyle, co sugerował pierwotny pomiar. To jednak o ponad połowę mniej niż rezultat z trzeciego kwartału.

Drugą ważna informacją był spadek indeksu zaufania konsumentów opracowywanego przez Uniwersytet Michigan. W marcu obniżył się on do 93 pkt z 95,4 pkt w lutym, ale to wynik lepszy niż zakładały prognozy specjalistów (91 pkt).

Stawce spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 przewodził Carnival and Royal Caribbean Cruises. Kurs akcji firmy operującej największymi luksusowymi liniowcami zyskiwał momentami ponad 6 proc. To zasługa publikacji raportu kwartalnego w którym rezultaty okazały się lepsze niż oczekiwali analitycy. Spółka skorzystała na niższych kosztach paliwa i wyższych wydatkach pasażerów.

Na wartości zyskiwały także akcje Yahoo!, po tym jak numer „2” wśród amerykańskich portali internetowych zwiększył o 2 mld USD wartość programu skupu akcji własnych.

Inwestorzy kupowali akcje BlackBerry. Producent smartfonów zaskoczył na plus zyskiem kwartalnym po tym jak podwyższył średnie ceny urządzeń i to mimo spadku sprzedaży.

Ostatecznie na zamknięciu piątkowej sesji indeks DJ IA rósł o 0,20 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,24 proc. zaś technologiczny Nasdaq zyskiwał 0,57 proc.