Odsetki rosną, ale straty też

Zdecydowana większość lokat przynosi straty w ujęciu realnym. Na nic zdają się symboliczne podwyżki oprocentowania.

W sierpniu inflacja w Polsce wyniosła 2,2 proc., co oznacza, że realnie posiadacze większości lokat ponoszą straty, wynika z danych firmy doradczej Expander. Klient banku, który założył lokatę oprocentowaną na 1 proc., przy założeniu utrzymania wskaźnika cen na obecnym poziomie zyska co prawda nominalnie 81 zł z każdych 10 tys. zł, ale po uwzględnieniu inflacji będzie 139 zł pod kreską. Przy odsetkach na poziomie 2 proc., o które na rynku nie jest łatwo (a już na pewno nie bez konieczności spełnienia dodatkowych warunków), realna strata sięga 58 zł z każdych 10 tys. zł depozytu.

— Oprocentowanie musi wynieść teraz przynajmniej 2,72 proc., żeby zapewnić nam choćby utrzymanie realnej wartości posiadanych oszczędności — szacuje Jarosław Sadowski, ekonomista Expandera. Bartosz Turek z Open Finance zwraca uwagę, że w sierpniu przeciętne oprocentowanie lokat wzrosło, zwłaszcza w przypadku depozytów dłuższych — na 6 i 12 miesięcy. W sierpniu oprocentowanie wzrosło. Jest to dopiero drugi miesiąc pozytywnych dla deponentów zmian. Banki przede wszystkim polepszają ofertę depozytów dłuższych — sześcio- i dwunastomiesięcznych.

— Nie łudźmy się jednak — do tego, aby obwieścić stały trend, jest jeszcze bardzo daleko, a również wspomniany wzrost oprocentowania jest kosmetyczny. W sierpniu statystyczny deponent otrzymywał od banku 1,47 proc. (w skali roku). To mało, ale dwa miesiące wcześniej było jeszcze mniej (o 0,1 pkt. proc.) — wynika z danych NBP.

Co to oznacza w praktyce? Zanosząc do banku 1 tys. zł można przeciętnie liczyć na 14,7 zł, odsetek w skali roku. Po potrąceniu podatku daje to zaledwie 11,91 zł, rocznego zysku na rękę. Dwa miesiące wcześniej wynik był o 81 groszy netto niższy — mówi Bartosz Turek. Specjalista radzi rozejrzeć się w ofercie lokat trzymiesięcznych i dłuższych, choć zaznacza, że również tu kokosów nie ma się co spodziewać.

— Lokaty trzymiesięczne były w sierpniu oprocentowaneprzeciętnie na 1,58 proc. Wyraźnie lepszy procent banki zaoferowały na lokatach 6-miesięcznych (1,78 proc.), również na produktach rocznych widać poprawę (1,65 proc.). Nie łudźmy się jednak — wciąż te oferty mogą się okazać za słabe, aby pokonać inflację — mówi Bartosz Turek.

Lepsze pod tym względem możliwości miewają promocyjne lokaty i rachunki oszczędnościowe. Te pozwalają zarobić 2-3 proc., a czasem dodatkowe bonusy potrafią podnieść poziom zysku nawet dwukrotnie. — Ale uwaga: promocyjne oferty obwarowane są przeważnie wieloma obowiązkami lub limitami, które deponent musi spełnić, aby skorzystać ze wszystkich atutów i uniknąć opłat — dodaje analityk Open Finance.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Odsetki rosną, ale straty też