Odzyskanie długów oddam w dobre ręce

Bartosz Dyląg
26-09-2007, 00:00

Windykacja należności to proces trudny i delikatny. Trzeba wiedzieć, w którym momencie udać się do specjalistycznej firmy oraz jak wybrać najlepszą ofertę.

istoria z życia. Producent dostarczył towar na czas, wystawił fakturę, termin jej zapłaty minął i… nic. Kontrahent spóźnia się z płatnościami, a pieniędzy nie widać. Co powinien wówczas zrobić pechowy dostawca? Zastanowić się, czy próbować odzyskać należności na własną rękę, czy lepiej skorzystać z usług firmy windykacyjnej. To ważna decyzja, ponieważ na szali poza pieniędzmi kładzie się także relacje ze spóźnialskim klientem.

Część specjalistów doradza, aby korzystać z usług firmy windykacyjnej od razu po wystawieniu faktury. To tzw. działalność prewindykacyjna.

— Należność jest przedmiotem monitoringu, co mobilizuje kontrahentów do terminowych spłat — wyjaśnia Jakub Grabski z firmy Raport.

Od wyboru sposobu…

Odzyskiwanie należności na własną rękę jest zwykle opłacalne, kiedy przedsiębiorstwo ma niewielu kontrahentów opóźniających się z zapłatą oraz gdy od terminu zapłaty należności upłynęło stosunkowo niewiele czasu. Istotne są także powody, dla których kontrahenci opóźniają się z zapłatą.

— Jeśli przyczyną jest bardzo trudna sytuacja kontrahenta, która za chwilę może prowadzić do upadłości, warto natychmiast skorzystać z podmiotu specjalizującego się w prowadzeniu tego typu spraw — tłumaczy Anna Gawęska-Dąbrowska, prezes Ultimo.

Poważnie się zastanowić należy także wówczas, gdy pojawia się konieczność zbudowania własnego zespołu windykacyjnego. Należy rozważyć nakłady związane z utrzymaniem i pracą zespołu, koszty rozwiązań technologicznych, inwestycje w szkolenia i rozwój pracowników, których zadania nie są związane z podstawowym profilem działalności przedsiębiorstwa: sprzedażą czy produkcją. Oszacowane nakłady należy zestawić z prowizją dla firmy wyspecjalizowanej w działalności windykacyjnej.

Ponadto warto zastanowić się nad relacjami z klientem, które wskutek samodzielnego monitoringu należności mogą ulec pogorszeniu. Część przedsiębiorców obawia się także radykalnych działań firmy windykacyjnej, które mogą trwale zniechęcić dłużnika do zapłaty. Eksperci uspokajają.

— Windykację rozpoczyna się od działań polubownych, polegających na rozłożeniu długu na raty i dopasowaniu go do aktualnej sytuacji finansowej dłużnika. Wypowiedzenie umowy, a następnie uruchomienie egzekucji to dalsze kroki, wynikające najczęściej z braku woli porozumienia — podkreśla Jakub Grabski.

…do wyboru firmy

Przy wyborze podmiotu windykującego należności najistotniejszym kryterium jest liczba przeterminowanych faktur.

— Pamiętajmy, że firmy windykacyjne specjalizują się raczej w windykacji masowej, natomiast kancelarie prawne zajmują się nawet jednostkowymi należnościami — zaznacza Anna Gawęska-Dąbrowska.

Windykacja jest działaniem dość specyficznym, dlatego warto powierzyć je profesjonalnej firmie windykacyjnej.

— Miernikami profesjonalizmu będą certyfikaty ISO dotyczące zarządzania jakością i bezpieczeństwem informacji, przynależność do organizacji branżowych, współpraca z dużymi klientami, skargi na firmę, wysokość prowizji, średni czas obsługi sprawy zakończonej sukcesem, odsetek takich spraw, czy liczba pracowników terenowych — wylicza Jakub Grabski.

Przy wyborze windykatora należy się kierować także opinią innych jego klientów na temat współpracy z daną firmą, jakości obsługi i elastyczności w dostosowaniu oferty do potrzeb zleceniodawcy. Zdobyta w ten sposób wiedza pozwala upewnić się, że firma będzie działała zgodnie z prawem, dbając o dobre imię własne oraz zleceniodawcy.

Warto także zbadać otwartość spółki windykacyjnej na ujawnianie informacji na temat właściciela, zarządu i rady nadzorczej, jak również wysokości kapitału założycielskiego.

Analizując oferowaną cenę usługi należy zwrócić uwagę również na to, co ta usługa obejmuje, czy określony jest zamierzony efekt oraz podejmowane działania.

— Jeżeli zleceniodawca wynagradza firmę windykacyjną procentem od odzyskanej kwoty, nie ponosi kosztów bezskutecznych działań windykacyjnych. Wszelkie koszty związane z monitorowaniem płatności, listami, telefonami czy spotkaniami obciążają windykatora — wyjaśnia Anna Gawęska-Dąbrowska. l

Bartosz

Dyląg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Odzyskanie długów oddam w dobre ręce