Dziś poznamy wyniki Banku Millennium, który tradycyjnie (za wyjątkiem wyników za IV kwartał) publikuje je jako pierwszy. Zawartość raportu jest pewnego rodzaju niewiadomą. Nie można nastawiać się na cuda - bank udzielał w przeszłości wielu kredytów we frankach i to z niską marżą. Ceną z pewnością będzie słabsza marża odsetkowa. Czy tylko to? Przekonamy się niebawem. Dziś poznamy także dynamikę sprzedaży detalicznej za marzec oraz stopę bezrobocia. To ostatnie ważne dane przed posiedzeniem RPP, która jednak najprawdopodobniej nie zdecyduje się na dalsze obniżki stóp. Decyzja w środę. We wtorek poznamy wyniki kwartalne TP SA oraz decyzję i komunikat Fed, a w środę wyniki BPH i BRE.
SYTUACJA NA GPW
Piątkowe notowania były do pewnego momentu
bardzo podobne do sesji z czwartku. WIG20 spędził długie godziny w konsolidacji,
z tą może istotną różnicą, że coraz częściej ocierał się o 1730 pkt i ani razu
nie spadł niżej 1710 pkt. Przełom mieliśmy w ostatniej godzinie notowań.
Inwestorzy poczuli się zachęceni do zakupów przez dane z USA, gdzie zamówienia
na dobra trwałego użytku i sprzedaż domów na rynku pierwotnym okazały się wyższe
od oczekiwań. W tej fazie sesji zaczęły też rosnąć obroty, a WIG20 znalazł się
na końcowym fixingu najwyżej od sześciu sesji. Zarazem jednak niewiele poniżej
poziomu 1800 pkt, który sprawiał inwestorom takie problemy w poświątecznym
tygodniu. Warto też zwrócić uwagę, że choć obroty generalnie były wyższe na
sesjach wzrostowych, to jednak w całym tygodniu wyniosły 6,7 mld PLN - o prawie
1 mld mniej niż w tygodniu poprzednim.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
W piątek amerykański indeks S&P 500
kończył sesję wzrostem o 1,7 proc. po publikacji wyników finansowych przez
Microsoft i American Express, natomiast na minimalnych plusach finiszowały w
poniedziałek japońskie indeksy. Na początku tygodnia z powodu dość ubogiego
kalendarza publikacji makroekonomicznych, inwestorzy skoncentrują się
prawdopodobnie na wynikach spółek oraz przeanalizowaniu założeń do testu
amerykańskich banków, którego szczegóły poznamy 4 maja. Poniedziałkowa wyprzedaż
akcji w Hong Kongu i Chinach wiąże się także z groźbą rozprzestrzeniania się
odkrytej w Meksyku epidemii grypy. Nieco bardziej optymistycznymi nastrojami niż
przed miesiącem pochwalili się rano niemieccy konsumenci, lecz o silnej
deflacyjnej spirali przypomniał spadek cen importerów o 7,1 proc. r/r.
OBSERWUJ AKCJE
WIG20 - w ubiegłym tygodniu cztery spośród
pięciu sesji kończyły się wzrostem indeksu dwudziestu największych spółek
notowanych na GPW. Styl, w jakim byki udowadniają swoją siłę, może jednak budzić
pewne wątpliwości, ponieważ obroty towarzyszące wzrostom były znacznie niższe
niż na początku kwietnia i tylko raz przekroczyły 1 mld PLN. Wskaźnik MACD dał
wprawdzie sygnał sprzedaży po spadkowej sesji z 21 kwietnia, lecz posiadaczy
akcji przed wycofaniem z rynku powstrzymuje jeszcze korzystny układ średnich
kroczących. Bardzo ważnym oporem jest poziom 1920 pkt., a wsparciem ok. 1660 pkt
gdzie przebiega średnia z 20 notowań i można przypuszczać, że wyniki ich
testowania będą miały w krótkim czasie największy wpływ na zachowanie indeksu
WIG20.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Belvedere - spółka poinformowała o
nawiązaniu współpracy z Brucem Willisem, który będzie promował markę Sobieski.
"Wódka Sobieski zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie ze względu na wysoką
jakość, autentyczność i przystępną cenę" - powiedział gwiazdor.
Centrostal -
wydłużył czas zapłaty za udziały w Złomrex Stell Servivces do końca roku. Kwota
26,5 mln PLN zostanie spłacona w ratach.
Mieszko - na ZWZA zwołanym na 29
maja spółka chce uzyskać zgodę na zastawienie posiadanych
nieruchomości.
Monnari - spółka podała informację o zamiarze ogłoszenia
upadłości likwidacyjnej jej partnera handlowego. Monnari ma obligacje spółki Roy
w kwocie 8,9 mln PLN oraz należności handlowe na 0,6 mln PLN i udzielone
poręczenia i gwarancje na 3 mln PLN. Monnari utworzyła wcześniej rezerwy na te
wierzytelności i likwidacja Roy nie będzie miała wpływu na dalsze pogorszenie
wyników Monnari.
Trakcja Polska - konsorcjum, którego Trakcja jest członkiem,
wygrało przetarg na modernizację linii kolejowej do Ciechanowa. Wartość złożonej
oferty to 429 mln PLN netto.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Zwyżkę na amerykańskich parkietach mamy już
zdyskontowaną, więc nie będzie ona dla nas impulsem do działania. W Azji indeksy
spadały, co po części można tłumaczyć obawami o rozprzestrzenianie się nowego
wirusa grypy, choć jak się zdaje, na tak nerwowe reakcje inwestorów jest jeszcze
czas.
U nas decydujący wpływ może mieć widoczne i kontynuowane osłabienie
złotego oraz bliskość 1800 pkt jako poważnego poziomu oporu. Inwestorzy raczej
nie zechcą kupować akcji w takich warunkach. Stąd możemy oczekiwać spadku cen
akcji na dzisiejszej sesji. Publikowane dane makro raczej tego nie zmienią.
Warto koncentrować się na zachowaniu obrotów - ich wzrost w czasie spadku byłby
złą informacją.
WALUTY
Wicemister finansów Ludwik Kotecki stwierdził w
weekend, że wejście Polski do strefy ERM2 może odsunąć się w czasie z powodu
dużych wahań kursu złotego nawet o dwa lata. Premier Tusk spotka się w
poniedziałek z przedstawicielami RPP, aby przedyskutować bieżącą sytuację
gospodarczą i inwestorzy z pewnością z uwagą będą czekać na konkretne wnioski. W
ubiegłym tygodniu złoty potaniał o ponad 4 proc. wobec franka i euro, a w
poniedziałek trend ten był kontynuowany. Po godz. 8 czasu warszawskiego euro
kosztowało 4,52 PLN, frank podrożał do równego poziomu 3,00 PLN, a dolara
wyceniano na 3,44 PLN. Najbliższa decyzja odnośnie stóp procentowych w Polsce
najprawdopodobniej nie przyniesie zmiany kosztu pieniądza, ale w ciągu kwartału
można spodziewać się dalszych cięć.
SUROWCE
Cena złota po wzroście do 915 USD za uncję zbliżyła
się do średniej z 50 sesji, która często dla inwestorów posiłkujących się
analizą techniczną oznacza linię średnioterminowego trendu. Tradycyjnie ponad
miesiąc przed kolejnym posiedzeniem OPEC członkowie kartelu zaczynają próbować
swoimi wypowiedziami skłonić inwestorów do zakupów surowców. Sekretarz Generalny
OPEC stwierdził w niedzielę, że inwestycje w nowe projekty zapewnić może cena
ropy powyżej 70 USD, a jeżeli recesja będzie się przedłużać ryzyko bardzo
dynamicznych wzrostów cen surowców po jej zakończeniu będzie olbrzymie. W
poniedziałek baryłkę wyceniono na 50,5 USD.
Łukasz Wróbel, Emil Szweda
Autorzy są analitykami Open
Finance