Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie dwóch — poselskiego i rządowego — projektów zmian do ustawy o OFE. Obie nowele zostały skierowane do prac specjalnie powołanej podkomisji. Kontrowersje wokół projektu nie słabną.
Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajęła się równocześnie dwoma projektami zmian do noweli ustawy o OFE — poselskim, przygotowanym przez posłów Prawa i Sprawiedliwości (PiS), oraz rządowym. Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie obu projektów. Anna Bańkowska, przewodnicząca komisji, skierowała je do prac podkomisji.
W trakcie wczorajszego czytania Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki, pracy i polityki społecznej, odpierał zarzuty posłów, m.in. Anny Sobeckiej z Ligi Polskich Rodzin, że rządowy projekt ogranicza konkurencję między funduszami emerytalnymi, grozi zniknięciem z rynku małych podmiotów i wcale nie upraszcza systemu.
— Nowela upraszcza system. Zmiany zmniejszają ryzyko upadłości PTE, które w obecnej sytuacji prawnej jest bardzo duże. Dotyczy to głównie małych podmiotów — mówi Krzysztof Pater.
Projekt PiS został negatywnie oceniony przez rząd. Popiera go m.in. NSZZ Solidarność, który z kolei skrytykował projekt rządowy. Obu projektów nie popiera natomiast Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, która wystosowała do komisji list, zawierający m.in. uwagi dotyczące rządowego projektu oraz skutki jego wprowadzenia.
Rządowy projekt przewiduje obniżenie przychodów PTE średnio o 20 proc. Wprowadza jednolitą dla wszystkich opłatę od składki, opłatę za zarządzanie zależną od wysokości aktywów. Wprowadza także tzw. rachunek premiowy. Poselski projekt przewiduje m.in. ujednolicenie opłat od składek pobieranych przez PTE i wyłączenie inwestycji zagranicznych oraz wprowadza obowiązek lokowania środków w obligacje posiadające rating.