Za trzy lata spółka chce produkować leki generyczne. Liczy na zastrzyk gotówki od inwestorów.
Oleofarm, producent suplementów diety, zapowiada ekspansję zagraniczną. Na celowniku są rynki Europy Środkowej i Wschodniej.
— W przyszłym roku wejdziemy na Litwę, Łotwę, do Estonii, Węgier i Czech — mówi Marek Chrzanowski, wiceprezes i współwłaściciel spółki.
Oleofarm chce eksportować suplementy diety, które zejdą z nowej linii produkcyjnej do kapsułkowania farmaceutyków.
— Będzie to jedyna taka linia na terenie UE. Chcemy też świadczyć usługi kapsułkowania dla zagranicznych firm —mówi Marek Chrzanowski.
Oprócz ekspansji geograficznej spółka chce rozwijać nowe produkty i wejść na rynek leków generycznych.
— Mamy technologie, zatrudniamy farmaceutów i biotechnologów. Warto wykorzystać ten potencjał — mówi Marek Chrzanowski.
Pierwszy lek generyczny na aptecznych półkach pojawi się najwcześniej za trzy lata. Na pierwszy ogień pójdzie lek urologiczny.
— Jesteśmy na etapie konsultacji z naukowcami wrocławskiej akademii medycznej — informuje Marek Chrzanowski.
Według Krzysztofa Berndta, prezesa Polfy Warszawa, tylko lek generyczny, który jest pierwszą kopią leku innowacyjnego, ma szansę zdobyć duży udział w rynku.
Dodajmy, że projekty w sektorze farmaceutycznym pochłaniają spore sumy. Skąd pieniądze?
— Rozważamy wejście inwestora- zarówno finansowego jak i branżowego — lub debiut na GPW — mówi Marek Chrzanowski.
Decyzje zapadną w przyszłym roku, kiedy spółka zakończy inwestycję na terenie wałbrzyskiej strefy ekonomicznej. Nowy zakład produkcyjny kosztował 21 mln zł.
Grupa Oleofarm składa się ze spółki produkcyjnej i dystrybucyjnej. W 2010 r. ich przychody i zysk netto wyniosły odpowiednio 23 mln i 4,5 mln zł oraz 41,6 mln zł i 262 tys. zł.
Początek roku dał Oleofarmowi powody do zadowolenia. W pierwszym kwartale przychody obu spółek zwiększyły się o 42 proc., do 21,9 mln zł, a zysk netto urósł o 26 proc., do 3,05 mln zł.
— Prognozujemy, że przychody grupy w 2011 r. wyniosą prawie 95mln zł, a zysk netto 7,1 mln zł — mówi Marek Chrzanowski.