To nagłe hamowanie dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej ma mniej wspólnego ze stanem gospodarki, a więcej z układem kalendarza. Tegoroczny maj przyniósł ze sobą aż dwa długie weekendy, przez co zmniejszyła się liczba dni pracujących, oraz tych faktycznie przepracowanych. Niestety układ tegorocznego kalendarza będzie odczuwalny także w czerwcu (z którego z kolei wypadł jeden długi weekend) oraz w przyszłym roku. Oczekiwania ekonomistów wahają się między 4,2-10,9 proc. Z kolei ceny producentów mają wzrosnąć o 2,6 proc. - inflacja z tej strony póki co, nie jest tak groźna.
SYTUACJA NA GPW
Wczorajsza sesja przebiegła bez większych zawirowań, a
zmienność głównych indeksów zamknęła się w kilku dziesiątych procenta. WIG
otworzył się na niewielkim plusie i po lekkich wzrostach zakończył sesję
zyskując 0,6 proc. Kryją się jednak pod tym, silne wahania kursów poszczególnych
spółek - kilkuprocentowe zmiany cen akcji podmiotów z WIG20 były wczoraj
standardem. Niemniej, nie wpłynęły na nie specjalnie wczorajsze dane makro,
zwłaszcza z USA, bowiem ich lekko negatywny wydźwięk został zneutralizowany
przez spadającą cenę ropy. Warto natomiast zwrócić uwagę na wysokie obroty,
które na szerokim rynku policzono na 1,8 mld PLN. Przy tak niewielkich wahaniach
mogłyby świadczyć o dystrybucji akcji pomiędzy zniecierpliwionymi, a
długoterminowymi inwestorami. Doświadczenie pokazuje, że lepsze stopy zwrotu
osiągają ci drudzy.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
We wtorek garść świeżych danych makroekonomicznych
nie poprawiła nastrojów inwestorów w USA - indeks S&P 500 stracił 0,7 proc.,
DJIA spadł o 0,9 proc.. W maju w Stanach Zjednoczonych rozpoczęto najmniej budów
od marca 1991 r., co sprawia, że wciąż jeszcze nie ma co mówić o ożywieniu na
rynku nieruchomości, którego problemy przenoszą się na inne sektory gospodarki.
Goldman Sachs odnotował wprawdzie znacznie mniejszy spadek zysku w drugim
kwartale niż oczekiwano, ale analitycy banku inwestycyjnego przestrzegli
inwestorów przed kupowaniem akcji banków regionalnych i prognozują, że
instytucje finansowe będą walczyć o pozyskanie ok. 65 mld USD kapitału na
pokrycie strat wynikających ze zbyt pochopnego udzielania kredytów hipotecznych.
W środę w Azji obserwowaliśmy kolejną wzrostową sesję - Nikkei zyskał 0,7 proc.,
a chiński B-Shares Shanghai rósł o godz. 8.30 o 4,4 proc.
OBSERWUJ AKCJE
Getin - w ciągu miesiąca wartość akcji Getin Banku
spadły o ponad 3 PLN i po wtorkowej sesji osiągnęła 10,21 PLN, co stanowi
najniższy poziom od października 2007 r. Obroty wyniosły prawie 90 mln PLN -
ostatni raz taką dużą aktywność inwestorów na papierach banku obserwowaliśmy w
marcu, kiedy w okolicach 14 PLN za akcję masowo realizowano zyski. Tym razem
może to być również zapowiedź zwrotu krótkoterminowego trendu i odbicia,
ponieważ kurs znalazł się w okolicach 10,15 PLN, gdzie według rozwinięcia ciągu
Fibonacciego znajduje się potencjalne dno obecnej fali spadkowej.
PKO BP -
po wzroście o 3,9 proc. papiery banku PKO BP można było kupić na zakończeniu
wtorkowej sesji za ok. 48 PLN. Wysokie obroty towarzyszące zwyżkom przemawiają
za kontynuacją średnioterminowego trendu wzrostowego rozpoczętego w połowie
marca. Najbliższym wsparciem jest obecnie poziom 45 PLN, natomiast w
perspektywkie kilku tygodni cena docelowa znajduje się pomiędzy 54 a 56 PLN.
Wskaźnik stochastyczny, zwrot MACD oraz obrona wsparcia wynikającego z 50 -
dniowej średniej kroczącej sugerują wzrostowy scenariusz i odrabianie strat,
które w ostatnich dwóch tygodniach sięgnęły ponad 5 PLN za akcję.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
PKO BP - JP Morgan podniósł rekomendację do
''przeważaj'' (z ''neutralnie''), jednocześnie obniżył ocenę dla Pekao
(''niedoważaj'' z ''neutralnie'') i po raz pierwszy ocenił Getin Holding, BRE
Bank, i Bank Handlowy (wszystkie ''neutralnie'') oraz BZ WKB i Bank Millennium
(''niedoważaj''). KNF zgodziła się na objęcie fotela prezesa banku PKO BP przez
Jerzego Pruskiego.
Mostostal Warszawa - wybuduje dla spółki Realia Polska
Inwestycje budynek mieszkalny za 33,9 mln PLN.
Monnari Trade - za 1,7 mln PLN
przejmie 51 proc. akcji odzieżowej spółki Roy, która do końca 2008 r. ma
posiadać ok. 20 oddziałów, a w perspektywie 5-6 lat ok. 100 sklepów.
Gamet
Holding - spółka produkująca ozdobne akcesoria meblowe zrezygnowała z emisji
publicznej akcji, a dystrybutor wyrobów tytoniowych Lima przełożyła ofertę na
późniejszy termin.
Toora Poland - 20 czerwca akcje spółki zostaną wycofane z
obrotu na GPW.
Noble Bank - Getin Holding kupił 20 tys. akcji po ok. 9,3 PLN
za sztukę i posiada 155,8 mln akcji.
Veno - członek rady nadzorczej sprzedał
450 tys. akcji po cenie z przedziału 0,13-0,18 PLN.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Spadki na Wall Street i wzrosty w Azji mogłyby
czynić prognozowanie sesji w Warszawie problematycznym, gdyby nie fakt, że
zostały trzy dni do wygaśnięcia kontraktów terminowych. W tej sytuacji indeksy
mogą pójść w dowolnym kierunku i co najwyżej można spodziewać się dużej
zmienności. Wystarczy przypomnieć, że przed rokiem w podobnej podczas trzech
sesji WIG20 zyskał ok. 6 proc. Wtedy mieliśmy zgoła odmienne nastroje, więc
raczej nie zanosi się na powtórzenie aż tak optymistycznego scenariusza.
Niemniej, indeksy raczej nie powinny pogłębiać dołków z poprzedniego tygodnia,
bowiem nie ma argumentów do kontynuacji przeceny. Publikowane dane makro
dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej w Polsce i jej cen raczej nie wywrą
większego wpływu na rynek akcji, chyba że bardzo odbiegną od oczekiwań, ale na
to się nie zanosi.
WALUTY
Przez dwa ostatnie dni złotemu udało się odrobić część strat z
poprzedniego tygodnia. Najwięcej zyskał do dolara, który po ostatnich
nieprzekonujących danych makro ze Stanów tracił również za granicą. Wczoraj
amerykańska waluta potaniała o 0,4 proc. schodząc poniżej poziomu 2,18 PLN.
Spokojniej zachowywały się waluty europejskie, przynajmniej niektóre. Kursy euro
i franka spadły o 0,2 proc. do odpowiednio 3,38 PLN i 2,09 PLN. Najbardziej
potaniał funt, pomimo wczorajszej publikacji wysokiej inflacji na wyspach. Rynek
nie zinterpretował tej danej jako zapowiedzi podwyżki stóp, bowiem Bank Anglii
obniża koszt kapitału, starając się uchronić gospodarkę przed recesją. W tym
kontekście, wysoka inflacja stawia go w trudnej sytuacji. Kurs funta spadł o
blisko 0,8 proc. do 4,26 PLN.
SUROWCE
Ropa naftowa kosztowała przed rozpoczęciem sesji w Europie
133,6 USD za baryłkę. Pomimo wypowiedzi przedstawicieli Arabii Saudyjskiej oraz
Kuwejtu o nieracjonalnie wysokich cenach surowca, inwestorzy raczej sceptycznie
oceniają szansę na istotne zwiększenie wydobycia przez kraje OPEC, które w
przyszłym tygodniu będą negocjować z największymi światowymi odbiorcami energii.
Dodatkowo przecenie ropy nie sprzyja korekta ubiegłotygodniowego umocnienia
dolara - słabe sygnały z amerykańskiej gospodarki skłoniły inwestorów z rynku
walutowego do zamykania długich pozycji i obniżenia wartości podstawowej waluty
dla rozliczania transakcji surowcowych. W środę w Azji sprzedawano miedź oraz
inne metale przemysłowe, ponieważ rosną zapasy zgromadzone przy giełdach
towarowych, co świadczy o nadwyżce podaży na kurczącym się globalnym popytem. Za
tonę miedzi płacono ok. 8 069 USD. Uncja złota kosztowała rano ok. 886,7
USD.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Komentarz przygotowali: Łukasz Mickiewicz -
sytuacja na GPW, prognoza giełdowa, waluty; Łukasz Wróbel - giełdy zagraniczne,
obserwuj akcje, poinformowali przez sesją i surowce; Emil Szweda - wydarzenia
dnia