(Depesza uzupełniona o dodatkowe informacje z konferencji)
WARSZAWA (Reuters) - Wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) Janusz Witkowski uważa, że w tym roku sytuacja na rynku pracy nie poprawi się znacząco.
W styczniu stopa bezrobocia wyniosła 18,0 procent wobec 17,4 procent w grudniu. W tym okresie liczba bezrobotnych wyniosła 3.253.300 osób wobec 3.115.100 w grudniu 2001 roku.
"Osobiście nie oczekuję poprawy sytuacji na rynku pracy w tym roku. (...) Być może w maju-czerwcu nastąpi poprawa z tytułu szerszego zapotrzebowania na pracę sezonową" - powiedział na czwartkowj konferencji prasowej Witkowski.
Dodał, że jest to związane z sytuacją demograficzną, tworzeniem nowych miejsc pracy oraz procesami restrukturyzacyjnymi w przemyśle.
Witkowski uważa, iż decydujący wpływ na sytuację na rynku pacy ma demografia i fakt, że na lata 2001 i 2002 przypada duży przyrost ludności w wieku produkcyjnym. "W tym roku nie należy oczekiwać, że nastąpi istotna zmiana jeżeli chodzi o presję demograficzną, chyba że znacznie więcej osób będzie kontynuowało naukę" - powiedział Witkowski.
Wiceprezes GUS oczekuje, że rząd będzie przez następne lata kontynuował politykę zachęt do zdobywania wyższego wykształcenia dla młodych ludzi, co opóźniałoby ich debiut na rynku pracy, a także zwiększało szansę na znalezienie zatrudnienia.
"Największe możliwości poprawy sytuacji na rynku pracy będą wiązały się z tym na ile w tym roku gospodarka będzie w stanie stworzyć nowe miejsca pracy" - powiedział Witkowski.
Kolejnym czynnikiem, który będzie miał wpływ na wysokość stopy bezrobocia w najbliższym czasie jest dynamika procesów restrukturyzacyjnych w przemyśle, stwierdził.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))