(Depesza uzupełniona o dalszą wypowiedź ministra finansów oraz tło)
WARSZAWA (Reuters) - Minister finansów Grzegorz Kołodko uważa, że polska gospodarka znajduje się w momencie zwrotnym i liczy, że jego program antykryzysowy pomoże utrwalić ożywienie gospodarcze, powiedział w czwartek w radiowych Sygnałach Dnia. Według Kołodki podstawy niskiej inflacji są obecnie dość silne.
"Być może jesteśmy w pewnym okresie zwrotnym" - powiedział Grzegorz Kołodko.
We wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu drugi raz z rzędu. Wzrost okazał się wyższy niż oczekiwano i wyniósł 6,0 procent zamiast prognozowanych przez specjalistów 4,1 procent. Może to oznaczać, iż gospodarka najgorsze ma już za sobą, ale analitycy przestrzegali przed hurraoptymizmem.
Kołodko uważa, jednak że pewne oznaki ożywienia w gospodarce już widać.
"Uważam, że są już pozytywne procesy w polskiej gospodarce w wyniku realizacji programu rządu Millera 'Przede wszystkim przedsiębiorczość' i teraz to pchnięcie w postaci takiego pakietu kryzysowego wyraźnie tą tendencję powinno wzmacniać" - powiedział szef resortu finansów.
Poważne spowolnienie gospodarcze w ciągu ubiegłego roku doprowadziło wiele firm na skraj bankructwa, szczególnie w sektorze przemysłu ciężkiego. Dwa miesiące temu upadła Stocznia Szczecińska i bankructwo to położyło się cieniem na kredytującym ją sektorze bankowym.
Kołodko mówił wcześniej, że rząd chce prowadzić restrukturyzację w dużych przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 1000 osób. Przedsiębiorstw takich jest w Polsce blisko 400.
Byłaby to restrukturyzacja nie tylko finansowa, majątkowa, ale dotycząca również zatrudnienia, po to żeby przedsiębiorstwo odzyskało płynność, zdolność kredytową i miało możliwości rozwoju i zatrudnienia ludzi, twierdził minister.
Kołodko chce też przedstawić rządowi plan prowadzenia działań restrukturyzacyjnych dla małych i średnich firm rozwijając system funduszy poręczeniowych i pożyczkowych.
Rząd ma także przyspieszyć procedury upadłościowe i chce przyciągnąć inwestycje.
"Jeśli te pozytywne procesy będą się nakładać to my będziemy coraz wyraźniej to odczuwać w drugiej połowie roku i latach następnych" - dodał.
Minister finansów prognozuje także, że w grudniu tego roku inflacja wyniesie w granicach 1,6-1,8 procent wobec rekordowo niskiego poziomu w lipcu w wysokości 1,3 procent.
"W grudniu będzie w granicach 1,7 procent plus minus, nie będzie mniej niż 1,6 procent, wątpię że będzie więcej niż 1,8, dlatego ze dość trwałe są podstawy tej niskiej inflacji" - powiedział Kołodko, odpowiadając na pytanie dotyczące jego prognozy inflacyjnej.
Cel inflacyjny banku centralnego na ten rok wynosi 2-4 procent.
Tak niska inflacja w czerwcu podgrzewa oczekiwania dotyczące redukcji stóp procentowych już na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w przyszłym tygodniu.
Od początku 2001 roku stopy spadły o połowę - obecnie główna wynosi 8,5 procent. Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) zaplanowano na 27-28 sierpnia. Analitycy przewidują, że Rada obniży na nim stopy o 25-50 punktów bazowych.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))