OPIS1-Rząd przyjął budżet 2002, chce obniżki stóp

opublikowano: 2001-11-20 19:26

(Depesza zbierająca cytaty i informacje z konferencji prasowej)

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - Rząd przyjął we wtorek projekt budżetu na 2002 rok, który zakłada, że deficyt budżetowy nie przekroczy 40 miliardów złotych, powiedział na konferencji prasowej minister finansów, Marek Belka. Rząd założył, że przyszłoroczny wzrost gospodarczy wyniesie jeden procent.

Rząd wezwał też Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do obniżki stóp procentowych o minimum trzy punkty procentowe.

"Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2002 rok. Dochody budżetu na przyszły rok ustala się na kwotę 143,97 miliarda złotych, wydatki państwa ustala się na kwotę nie większą niż 183,97 miliarda" - powiedział Belka.

"Deficyt budżetu państwa ustala się na kwotę nie większą niż 40 miliardów złotych" - dodał Belka podczas wtorkowej konefercnji prasowej.

Belka dodał, że plan ten został przygotowany przy założeniu, że w 2002 roku wzrost Produktu Krajowego Brutto wyniesie jeden procent wobec planowanych na rok bieżący przez Ministerstwo Finansów 1,2 procent.

Inflacja średnioroczna ma wynieść w przyszłym roku 4,5 procent, zapowiedział Belka. Ministerstwo Finansów szacuje, że inflacja średnioroczna wyniesie w 2001 roku 5,6 procent.

Minister Belka szacuje, że deficyt ekonomiczny będzie w przyszłym roku taki sam jak w tym roku. Narodowy Bank Polski szacował deficyt ekonomiczny na 4,7 procent PKB w pierwszej połowie tego roku, a poprzedni rząd spodziewał się, że cały rok zamknie się deficytem na poziomie 4,3 procent.

"Przewidujemy, że deficyt ekonomiczny w 2002 roku będzie podobny jak w 2002" - powiedział na konferencji prasowej Marek Belka.

W tym i w przyszłym roku deficyt ekonomiczny wyniósłby według Belki cztery procent.

Założenia rządu przewidują też, że przyszły rok zamknie się wpływami prywatyzacyjnymi na poziomie siedmiu miliardów złotych wobec planowanych na rok bieżący 18 miliardów.

Projekt przyszłorocznego budżetu nie zawiera kontrowersyjnego podatku importowego proponowanego przez Polskie Stronnictwo Ludowe.

Przedstawiciele rządu wezwali jednak Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do kolejnych szybkich obniżek stóp procentowych - w ciągu 2-3 miesięcy.

"Sytuacja jest tak dramatyczna, że powinna skłaniać do wyłączenia sprawy budżetu i finansów publicznych z bieżącej walki politycznej. Zapraszam do porozumienia na rzecz ratowania gospodarki nie tylko opozycję, związki zawodowe, ale i RPP" - powiedział premier Leszek Miller.

Premier liczy, że Rada znacznie obniży stopy. Jego zdaniem gospodarce pomogłaby obniżka w granicach trzech punktów procentowych.

"Biorąc pod uwagę potrzeby gospodarki to odczuwalny wpływ obniżki stóp procentowych na stan gospodarki byłby wtedy, gdyby ta obniżka wynosiła minimum trzy punkty procentowe" - powiedział na konferencji premier.

Obecnie główna stopa rynkowa wynosi 13 procent. RPP obniżyła już w tym roku stopy o 600 punktów bazowych.

Belka powiedział zaś, że liczy na to iż stopa referencyjna zostanie w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy zredukowana właśnie o trzy punkty procentowe. Wicepremier liczy też na jej spadek w roku przyszłym.

"W założeniach budżetowych wyobrażamy sobie, że najważniejsza z punktu widzenia kosztów obsługi długu stopa referencyjna obniży się znacząco mniej więcej w skali, o której mówił pan premier w ciągu najbliższych dwóch-trzech miesięcy, a następnie w ciągu roku pozostanie na poziomie powiedzmy sobie lekko spadającym" - powiedział Belka.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))