(Depesza uzupełniona o wcześniejsze informacje na temat PZU)
WARSZAWA (Reuters) - Minister skarbu państwa, Wiesław Kaczmarek, powiedział w środę, że przyszłoroczna oferta publiczna Powszechnego Zakładu Ubezepieczeń SA (PZU) może objąć 5-10 procent jego akcji.
"Rozsądek nakazuje, żeby w ofercie publicznej było 5-10 procent PZU. A jeżeli uznamy, że ta firma wymaga dokapitalizowania, to jest to drugi ruch" - powiedział na konferencji prasowej Kaczmarek.
Nowy minister skarbu potwierdził tym samym swe wcześniejsze plany sprzedaży pakietu akcji PZU w 2002 roku.
Największym akcjonariuszem polskiej spółki ubezpieczeniowej jest konsorcjum Eureko i BIG Banku Gdańskiego, które posiada 30 procent akcji PZU.
W 1999 roku konsorcjum Eureko i BIG Banku Gdańskiego kupiło od skarbu państwa za trzy miliardy złotych 30-procentowy pakiet akcji PZU. Poprzedni rząd w październiku zgodził się warunkowo sprzedać po 153 złote za akcję pakiet kolejnych 21 procent akcji spółki.
Dzięki temu udział konsorcjum miał wzrosnąć do 51 procent. Ponadto na mocy umowy, Eureko miałoby prawo do kupna pakietu 15 procent akcji PZU, które należą do pracowników spółki.
Jednak, aby umowa mogła zostać sfinalizowana, Eureko musi uzyskać w tym roku zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na kupno nieruchomości spółki. Resort ten poinformował, że uzyskanie takich zgód zabiera normalnie 6-8 miesięcy.
Jednak nowy minister skarbu Wiesław Kaczmarek nie przedłużył terminu wyłączności dla Eureko.
Znaczna część z zakładanych przez Kaczmarka przyszłorocznych wpływów z prywatyzacji sięgających 6,8 miliarda złotych ma pochodzić z planowanej sprzedaży PZU.
((Barbara Woźniak, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))