Opłacalność inwestycji

Tomasz Lipczyński
opublikowano: 2000-02-25 00:00

Na warszawskiej giełdzie trwa internetowe szaleństwo. Niekiedy dochodzi do sytuacji wręcz absurdalnych. Najlepszym tego przykładem jest przypadek radomskiej spółki obuwniczej Ariel. Dziedzina jaką zajmuje się to przedsiębiorstwo nijak nie przystaje do branży teleinformatycznej, jednak wystarczyło, że w świat poszła informacja o przebranżowieniu spółki (Ariel ma w planach zakup warszawskiej firmy internetowej ZIGZAG), a kurs nieciekawych akcji z branży lekkiej zaczął zwyżkować w zawrotnym tempie. W ciągu ostatniego miesiąca na walorach Ariela można było zarobić (po odliczeniu prowizji maklerskiej) blisko 567 proc. Wzrostów cen tych akcji nie powstrzymały tragiczne wyniki finansowe firmy. W ubiegłym roku radomska spółka wykazała 4,5 mln zł straty netto. Rok wcześniej strata wyniosła 3,7 mln zł. Na drugim miejscu miesięcznego rankingu znajdują się akcje Optimusa, czyli spółki wiodącej na rynki informatycznym. Na tych papierach można było zyskać 138 proc. czyli o 428 proc. mniej niż dał zarobić rekordzista — tylko aspirujący do branży teleinformatycznej. Czy to nie absurdalna sytuacja? Najgorszą inwestycją ostatniego miesiąca (strata 89,9 proc.) są akcje Polisy, które niebawem będą tylko wspomnieniem dla inwestorów z warszawskiego parkietu. W ostatnim miesiącu nie dało się również zarobić na akcjach NFI, co jest już stałą tendencją. Tym razem indeks tego rynku spadło o 8,9 proc. Jedynym funduszem na plusie jest ósme NFI Octava. Dał on swoim inwestorom 1,3 proc. zysku, to zbyt mało by mogli być zadowoleni. Wśród funduszy inwestycyjnych w ostatnim miesiącu najlepiej zarządzany był Skarbiec Kasa, zapewniając 36,2 proc. czystego zysku swoim uczestnikom.

Podobnie jak w miesięcznym rankingu także w półrocznym zestawieniu na pierwszym miejscu znajduje się radomska spółka Ariel. Półroczne zestawienie potwierdza także dominację branży teleinformatycznej. W ciągu sześciu miesięcy WIG-TELINF skoczył w górę o 90 proc., podczas gdy wskaźnik najdynamiczniej zwyżkującego rynku równoległego WIRR wzrósł o 56,2 proc. W pierwszej ósemce najlepszych inwestycji znajduje się sześć spółek związanych z wiodącą branżą. Najgorszą inwestycją ostatniego półrocza było kupno akcji Polisy. Kurs tych walorów spadł o 95,3 proc., co z uwzględnieniem opłat maklerskich daje ponad 100 proc. stratę. Tak więc posiadacze akcji Polisy, po sześciu miesiącach inwestowania mają praktycznie puste kieszenie. W ostatnim półroczu najlepszymi funduszami były Korona i Skarbiec. Ich akcyjne jednostki dały inwestorom odpowiednio: 50,3 proc. i 42,3 proc. zysku. Dochody na takim poziomie są satysfakcjonujące, tym bardziej, że lepsze wyniki od jednostek Korony dały tylko trzydzieści trzy z ponad setki zwyżkujących akcji. Niestety fundusz Korona w swojej ofercie ma również najgorsze jednostki na rynku. Korona prywatyzacji dała realną stratę na poziomie 15,3 proc. Patrząc na rynek NFI wynik Korony wydaje się jednak i tak całkiem niezły. W ciągu ostatniego półroczna indeks NIF spadł 26,6 proc. na co złożyła się przecena wszystkich akcji notowanych na tym rynku. Bezpieczne inwestycje takie jak obligacje i lokaty bankowe dały zysk netto odpowiednio: 5,9 proc. i 5,0 proc. Jednak przy wysokiej inflacji 6,9 proc. zarobek taki nie wydaje się atrakcyjny. Jeszcze mniejsze zyskali ci, którzy przed sześcioma miesiącami kupili twarde waluty — dolary, czy marki.