Opłata paliwowa raduje budowlankę

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 10-07-2017, 18:32
aktualizacja: 10-07-2017, 18:33

Budowlanka kipi szczęściem. Nowa opłata paliwowa pozwoli wygenerować dodatkowe 30 mld zł na inwestycje w infrastrukturę.

Miało nie być, a jest. W 2016 r. Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa, zapewniał, że nie planuje wprowadzenia opłaty paliwowej. Kilka dni temu grupa posłów PiS złożyła w Sejmie projekt uchwały wprowadzającej taka opłatę.
Zobacz więcej

Miało nie być, a jest. W 2016 r. Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa, zapewniał, że nie planuje wprowadzenia opłaty paliwowej. Kilka dni temu grupa posłów PiS złożyła w Sejmie projekt uchwały wprowadzającej taka opłatę. Fot. Marek Wiśniewski


O opłacie paliwowej mówi projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, który złożyła w Sejmie grupa posłów PiS. Ma to być nowy podatek - do ceny paliw doliczone zostanie 20 groszy na litr, a dodatkowo ta kwota będzie w przyszłości korygowana o wartość inflacji.

Dzisiejsza cena paliwa to ok. 4,5 zł za litr, więc dodatkowe 20 gr to wzrost o 5 proc. Kierowcy indywidualni zawyli, ale do ich reakcji z dystansem podchodzi m.in. Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

- Kiedy ropa się waha, widać czasem większe zmiany w krótszym czasie. Wpływ opłaty paliwowej na inflację uważam za śladowy, nie spodziewam się też istotnego wpływu na konkurencyjność poszczególnych branż – uważa Ernest Pytlarczyk.

Z 5 zrobi się 30 mld zł

Główny ekonomista mBanku bagatelizuje negatywne skutki nowej opłaty, a podkreśla jednocześnie jej pozytywy.

- To świetny pomysł. Paliwo jest teraz tanie, więc to teraz warto nakładać opłaty, by pozyskać dodatkowe środki. To mądry sposób na pozyskanie pieniędzy na infrastrukturę – uważa Ernest Pytlarczyk.

Wtóruje mu branża budowlana, oczywisty beneficjent nowego podatku. Piotr Zybała, analityk mBanku, szacuje, że nowa opłata pozwoli zwiększyć wydatki na budowę dróg ponad obowiązujący obecnie poziom 107 mld zł do 2022 r. Wśród potencjalnych beneficjentów wymienia Budimex, Trakcję Polską, Unibeop, Mirbud i Mostostal Warszawa.

W projekcie ustawy czytamy, że nowa opłata ma przynieść 4-5 mld zł wpływów. Połowa tej kwoty zasili Fundusz Dróg Samorządowych, a reszta - Krajowy Fundusz Drogowy.

- Do realizacji Programu Budowy Dróg Krajowych potrzebne są dodatkowe pieniądze. Jeśli ich nie znajdziemy teraz, to bez tzw. wkładu własnego nie wykorzystamy pełnej puli dostępnych pieniędzy unijnych, a problem w tym, że kolejny budżet UE z pewnością nie będzie obfitował w tak duże dotacje dla Polski – podkreśla Dariusz Blocher, prezes Budimeksu, który ma największy udział w rynku budowy dróg w Polsce.

- Realistycznie szacuję, że dodatkowe 5 mld zł pozwoli wygenerować dodatkowe 30 mld zł na inwestycje strukturalne w ciągu najbliższych pięciu lat – mówi Jan Styliński, prezes ‎Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Jego zdaniem warto wykorzystać finansowanie unijne na inwestycje, które stworzą miejsca pracy i poprawią warunki gospodarowania przedsiębiorstw.

W przewozach będzie źle

Gorsze nastroje nowa opłata wywołała w branży paliwowej.

- Firmy typu Orlen i Lotos przerzucą opłaty na klientów. Zajmie im to pewnie jeden kwartał. Nie jest to jednak dla nich nic pozytywnego – uważa Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.

Pragnący zachować anonimowość komentator z branży paliwowej zauważa, że przy wyższych cenach paliw popyt spadnie, a będzie to widoczne m.in. w obszarze turystyki paliwowej. Niemcy i Słowacy będą mniej chętnie tankować na polskich stacjach przygranicznych.

W branży transportowej nastroje są złe.

- Jedna trzecia naszych kosztów to koszty paliwa, a rentowność firmy to ledwie 1,5-2 proc. Już teraz problemem w naszej branży, bardzo rozdrobnionej, jest duża liczba zajęć komorniczych. Pewnie będzie więcej upadłości, bo kosztów na klienta przerzucić się w tej branży łatwo nie da – mówi Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający Dartomu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu