Oprogramowanie antywirusowe nie wystarczy

DI
28-08-2013, 00:00

Trzy pytania do… Borisa A. Sharova, prezesa spółki Doctor Web

1 Ciągle słyszymy o pułapkach czyhających na nas w sieci. Strach ma wielkie oczy?

Rok temu wykrywano 50 tys. przypadków złośliwego oprogramowania dziennie, a dzisiaj ponad dwa razy tyle. Ryzyko infekcji za pośrednictwem zhackowanych stron internetowych czy poprzez luki w zabezpieczeniach popularnych formatów danych, jak pdf czy doc, dotyczy właściwie każdego urządzenia z MS Windows. Także system OS X nie jest całkiem bezpieczny. Infekcja komputera czy tabletu, utrata danych, dostęp niepowołanych osób do sprzętu i np. przeprowadzenie przez nich operacji bankowych w imieniu właściciela — to rzeczywiste zagrożenia. Ale naprawdę groźna jest beztroska niektórych osób. Jeśli wierzymy, że narzędzia ochrony danych zrobią za nas wszystko, przywiązujemy mniejszą wagę do zasad bezpieczeństwa. A ich skrupulatne stosowanie jest tak samo ważne, jak zainstalowanie oprogramowania antywirusowego. Jednym z naszych głównych zadań jest zwiększenie wiedzy użytkowników o sieci i metodach ochrony informacji. Mówimy głośno o zagrożeniach, z których statystyczny internauta często nie zdaje sobie sprawy. Odpowiedzią na rosnącą liczbę cyberataków jest też współpraca — użytkowników, dostawców sieci, firm hostingowych i właścicieli stron WWW, a więc wszystkich członków internetowej społeczności.

2 Polacy są narażeni na konkretny rodzaj zagrożeń z internetu?

Zwykło się mówić, że każdy kraj jest atakowany w specyficzny sposób. Zależy to od typu informacji potrzebnych przestępcom. W Polsce nie widzę jednak szczególnych zagrożeń. Specjalnej czujności i ochrony wymaga jednak e-bankowość. Według naszych badań, od jesieni 2012 r. było prawie 8,3 tys. ataków z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania Zeus P2P (Trojan.PWS.Panda) na komputery klientów polskich banków.

3 Co robić, by nie paść ofiarą cyberprzestępców?

Najlepsze praktyki pozostają niezmienne. System operacyjny powinien być licencjonowany,aktualizowany i utrzymywany w dobrym stanie. Wszystkie programy, które przetwarzają dane, muszą być nieustannie uaktualniane. Pomoże to przynajmniej uniknąć ataków starszego typu. Można zostać wówczas ofiarą jedynie nowszych wirusów, co daje przestępcom dużo mniejszą szansę na przejęcie ważnych danych. Potrzebny jest również nowoczesny program antywirusowy, który będzie na bieżąco uaktualniany. Poza tym polecam wszystkim przyjąć żelazną zasadę: za każdym razem, gdy robimy coś w internecie, zanim umieścimy istotne dane na dysku swojego komputera, warto zadać sobie pytanie, czy naprawdę powinniśmy dzielić się tymi informacjami z kimś jeszcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Oprogramowanie antywirusowe nie wystarczy