Ordynacja podatkowa uściśliła stare przepisy

Łukasz Ruciński
opublikowano: 2003-01-02 00:00

Ordynacja podatkowa uregulowała m.in. problem nakładania karnych sankcji związanych z VAT czy przechowywaniem ksiąg na potrzeby kontroli. Określono w niej także zasady szacowania przez fiskusa podstawy opodatkowania. Wśród nowych przepisów znalazły się również uściślenia starych regulacji.

Jedna ze zmian w ordynacji podatkowej precyzuje sankcje związane z VAT, sięgające 30 proc. Nowelizacja jasno określiła termin, kiedy przedawnia się prawo organów podatkowych do nałożenia na przedsiębiorcę takiej kary.

— Do tej pory było to sporne. Według NSA, ponieważ sankcja wymierzana była decyzją ustalającą, prawo do jej nałożenia przedawniało się po upływie trzech lat od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Z kolei zdaniem Sądu Najwyższego (SN), termin ten wynosił pięć lat. SN wychodził z założenia, że decyzja, mimo iż ustalająca, miała charakter akcesoryjny w stosunku do decyzji określającej zobowiązanie podatkowe. Ta zaś przedawnia się po pięciu latach — wyjaśnia Małgorzata Sobońska, adwokat współpracujący z Ernst & Young.

Ustawodawca rozstrzygnął sprawę na korzyść fiskusa — ordynacja wprost określa, że termin przedawnienia prawa do wymierzenia sankcji w VAT upływa po pięciu latach. Ma to jednak i dobrą stronę. Nowelizacja wprowadza pięć lat jako wyjątek dla decyzji ustalających.

— To mocny argument prawny za tym, że do tej pory obowiązywał termin trzyletni — uważa Małgorzata Sobońska.

Zgodnie z przepisami przejściowymi w zakresie terminów przedawnienia, stare prawo ma pierwszeństwo przed nowym, o ile jest korzystniejsze dla podatnika. Niestety, zasada ta nie ma zastosowania do decyzji ustalających.

— Oznaczałoby to, że trzyletni termin przedawnienia będzie miał zastosowanie tylko do decyzji wydanych przed 1 stycznia 2003 r. — ostrzega Małgorzata Sobońska.

Inne uściślenie dotyczy terminów przechowywania dokumentów, ksiąg i rachunków. Do tej pory nie był on powiązany z przedawnieniem zobowiązania podatkowego, a więc z okresem, który może być objęty kontrolą. Mogło się zdarzyć, że przedsiębiorca pozbył się ksiąg dokumentujących przedmiot kontroli.

— Oba terminy skorelowano. Podatnik musi przechowywać dokumenty do momentu przedawnienia się zobowiązania podatkowego — mówi Małgorzata Sobońska.

Odnosi się to również do płatników i inkasentów.

Dokładnie określono również metody, którymi mogą posłużyć się organy podatkowe przy szacowaniu podstawy opodatkowania (przychodów). Takie wyliczenia będą potrzebne, gdy brakuje danych niezbędnych do określenia podstawy lub są one niewystarczające (np. nierzetelne). W przypadku podatku ryczałtowego urzędnik może szacować, jeżeli zostały naruszone warunki skorzystania z ryczałtu.

— Przepisy stały się bardzo szczegółowe. Do tej pory urzędnicy opierali swoje metody na zaleceniach wynikających z orzecznictwa — wyjaśnia Małgorzata Sobońska.

Wybór metody urzędnik będzie musiał uzasadnić.

Inne regulacje zawarte w nowej ordynacji podatkowej przedstawiliśmy szczegółowo w „PB” 18 grudnia.