Orłowski: brak reform doprowadzi do wzrostu stóp procentowych

03-12-2003, 13:00

ISB: Brak reform, których celem ma być zmniejszenie deficytu budżetowego, musi doprowadzić do podwyżki stóp procentowych, uważa szef doradców ekonomicznych prezydenta Witold Orłowski.

"Jeżeli deficyt budżetowy taki, jaki jest w przyszłym roku, utrzyma się w kolejnych latach, to podwyżka stóp procentowych będzie tylko kwestią czasu" - powiedział Orłowski dziennikarzom w czasie konferencji "Polska: Wygrać wyścig o inwestorów i miejsca pracy".

W przyszłym roku deficyt budżetowy w 2004 roku ma wzrosnąć do 45,5 mld zł z 38,7 mld zł w tym roku. Natomiast potrzeby pożyczkowe finansów publicznych wzrosną do prawie 60 mld zł. Program racjonalizacji wydatków budżetowych wicepremiera Jerzego Hausnera ma zaś dać 32 mld zł oszczędności do 2007 roku.

Obecnie podstawowa stopa rynkowa wynosi 5,25% i nie była zmieniona od końca czerwca 2003 roku.

Orłowski, typowany przez rynki na prezydenckiego kandydata do nowej RPP, powiedział, że nie dostał propozycji na kandydowanie do Rady.

"Nie dostałem takiej propozycji, gdybym dostał, to będę się nad nią zastanawiać" - powiedział Orłowski.

Jego zdaniem priorytetem jest to, by w skład nowej Rady weszli na początku przyszłego roku wysokiej klasy ekonomiści, nie umocowani politycznie, którzy zapewniliby nowemu ciału wiarygodność.

"Za wyborem członków nie powinny stać wybory polityczne. (...) Nie jest też ważne, czy będą tzw. 'jastrzębie' czy 'gołębie', ważne jest to, czy Rada zdobędzie wiarygodność" - powiedział doradca ekonomiczny prezydenta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Orłowski: brak reform doprowadzi do wzrostu stóp procentowych