Ósmy w Wielkopolsce przypadek chorej na BSE krowy stwierdzono w jednym z gospodarstw rolnych w Mycielinie w powiecie kaliskim. Żyjące w tym samym stadzie 3 krowy w wieku od 2 do 14 miesięcy zostaną zabite - poinformował w środę PAP zastępca wielkopolskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii w Poznaniu Piotr Knedlewski.
"Chorobę zwierzęcia wykryto podczas wstępnych badań przeprowadzonych po uboju. Podejrzenia potwierdził później Zakład Higieny Weterynaryjnej we Wrocławiu, a ostatecznie Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach" - powiedział Knedlewski.
Lekarz podkreślił, że krowa miała 12 lat i wcześniej nie wystąpiły u niej żadne objawy choroby.
Przypadek BSE wykryty w Mycielinie jest drugim w tym roku w południowej Wielkopolsce. Pierwszy stwierdzono na początku stycznia u krowy w dużym gospodarstwie w powiecie jarocińskim. Był to 40. przypadek BSE w Polsce. Przeprowadzone wtedy przez Zakład Higieny Weterynaryjnej we Wrocławiu badania trzynastu krów i dwóch byczków przyniosły wynik ujemny.
Knedlewski uspokaja, że przed ubojem w rzeźni badana jest w kierunku BSE każda sztuka bydła, mająca powyżej 30 miesiąca. "Na rynek nie trafi mięso z legalnego źródła póki nie będzie wiadomo, że zwierzę było zdrowe" - zapewnił.
BSE wykryto w 1986 r. w Wielkiej Brytanii, a w Polsce pierwszy przypadek stwierdzono w 2002 r. Najwięcej zachorowań odkryto w Wielkiej Brytanii, a ich szczyt przypadł na lata 1991-1992.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podzieliła kraje ze względu na skalę zagrożenia chorobą BSE na cztery kategorie. Polska znalazła się w trzeciej grupie, gdzie BSE wykryto u mniej niż 100 sztuk na 1 milion sztuk bydła. Z badań WHO wynika, że od 2003 r. liczba zachorowań zwierząt na BSE zmniejsza się.