Ostatnia szansa na 10-latki

Marek Knitter
opublikowano: 2003-03-12 00:00

Dziś inwestorzy instytucjonalni mają ostatnią szansę na zakup w tym półroczu obligacji 10-letnich od resortu finansów. Dlatego należy oczekiwać sporego popytu na papiery o wartości 1,6 mld zł.

Analitycy są zgodni, że nastroje na rynku obligacji są dobre i resort finansów nie powinien mieć problemów z uplasowaniem na rynku podczas dzisiejszej aukcji obligacji 10-letnich. Tym bardziej że jest to ostatni przetarg tych papierów (serii DS1013 o stałym oprocentowaniu) w tym półroczu. Mimo to resort finansów —nauczony niepowodzeniem kilku wcześniejszych przetargów — dmucha na zimne i zaoferuje inwestorom papiery o wartości „zaledwie” 1,6 mld zł.

Pierwszy w tym roku przetarg tych obligacji — w styczniu — był dla Ministerstwa Finansów udany. Na aukcji sprzedano papiery o wartości 2 mld zł, a na dodatkowym przetargu za kolejnych 400 mln zł. Jednak już kolejna emisja papierów długoterminowych (20-letnich) zakończyła się totalną klapą.

W tej chwili — mimo ciągłego napięcia na linii USA-Irak — nastroje na polskim rynku długu znacznie się poprawiły. Przede wszystkim powrócili zagraniczni inwestorzy.

— Gracze zagraniczni są bardzo aktywni na naszym rynku. Łącząc siły z krajowymi inwestorami powinni zapewnić spory popyt na 10- -letnie papiery i przetarg powinien się udać — mówi Przemysław Magda, analityk Amerbanku.

— Większość zagranicznych inwestorów, wchodząc na nasz rynek obligacji, rozlicza się w dolarach. Tymczasem złoty nie osłabił się tak znacząco w stosunku do amerykańskiej waluty jak wobec euro. Pośrednio tłumaczy to fakt, że wielu inwestorów jeszcze nie zamknęło pozycji i nie zrealizowało zysków z polskich obligacji — dodaje Łukasz Tarnawa, główny analityk PKO BP.

Resort finansów nie poinformował jeszcze o ewentualnych planach wznowienia emisji obligacji 10-letnich o zmiennej stopie procentowej, które zostały zawieszone w pierwszym kwartale 2002 r. Prawdopodobnie dopiero po zakończeniu cyklu obniżek stóp procentowych resort powróci do ich emisji.

— Ministerstwo zamierzało wznowić emisje obligacji o zmiennej stopie procentowej w związku ze spłatą zobowiązań ZUS wobec OFE. Jednak przy spadającej inflacji i kolejnych redukcjach stóp procentowych emisja tych papierów mogłaby nie spotkać się z popytem ze strony tych instytucji — mówi Marcin Bill, analityk BISE.