Przychody ze sprzedaży OT Logistics (OTL) za 9 miesięcy tego roku wyniosły 719,2 mln zł (wzrost o 13,7 proc. r/r). Wynik netto sięgnął prawie 114 mln zł wobec 53 mln zł straty rok wcześniej. EBITDA była wyższa o 60 mln zł i wyniosła 137 mln zł. Bez uwzględnienia zdarzeń jednorazowych związanych z restrukturyzacją majątkową i finansową grupa zwiększyła EBITDA znormalizowaną o ponad 14,5 mln zł (bez uwzględnienia pozostałej działalności operacyjnej).

Najmocniej w giełdowej grupie rozwijały się przeładunki drobnicowe oraz spedycja kontenerowa. Realizująca ją spółka C.Hartwig Gdynia została jednak sprzedana przez OTL, by grupa mogła przeprowadzić finansową restrukturyzację.
Mimo to Konrad Hernik, prezes OTL, zapowiada inwestycje w rozwój działalności spedycyjnej, ale podkreśla, że nie będą dotyczyć kontenerowego rynku i nie będą konkurencyjne wobec Hartwiga.
Drogi węgiel na eksport, a nie z importu
Spadek sprzedaży OTL odnotował natomiast ostatnio w zakresie przeładunku towarów masowych. To skutek spadku importu węgla energetycznego z powodu wzrostu jego światowych cen. Tendencja może się jednak odwrócić.
— Uruchamiamy pierwszy od wielu lat statek z węglem energetycznym na eksport. Jego wysokie ceny zachęcają do sprzedaży za granicą — mówi Konrad Hernik.
Kierunkiem dostawy są Wyspy Brytyjskie.
Giełdowa grupa inwestuje w rozbudowę potencjału
OTL spodziewa się też dobrej koniunktury dla węgla w przyszłym roku. Cieszy się nie tylko z powrotu węgla energetycznego na szlaki eksportowe, ale nastawia się również na wysokie przeładunki w segmencie węgla koksowego i koksu wykorzystywanych np. w hutnictwie. Wiceprezes Kamil Jedynak informuje, że grupa planuje zwiększyć powierzchnię placów portowych w zespole Szczecin-Świnoujście m.in. do przeładunku takich ładunków.
Mimo że węgiel jest drogi i zaczyna znajdować klientów za granicą, to i tak jest tańszym źródłem zasilania niż inne paliwa, np. gaz. Dzięki temu polskie produkty, przy których wytwarzaniu zużywa się węgiel czy pochodzącą z jego spalania energię, także nieźle sprzedają się za granicą. Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej podkreśla, że przynajmniej krótkookresowo krajowi przedsiębiorcy mogą liczyć na tańszą energię niż ich zachodni konkurenci, a w konsekwencji eksport ich towarów, np. stali, także jest bardziej opłacalny.
Oprócz rozwoju działalności w Świnoujściu grupa OTL rozbudowuje także potencjał w Porcie Gdynia, za pośrednictwem którego rozwija m.in. przeładunek ładunków ro-ro.
Ważnym filarem działalności giełdowej spółki będzie także realizacja projektów hydrotechnicznych.