Ożarów może zapłacić karę

Anna Bytniewska
09-11-2006, 00:00

Pracownica Grupy Ożarów chciała zniszczyć dowody zmowy cenowej. UOKiK chce ukarać firmę.

 

Od 26 kwietnia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) bada, czy firmy z krajowego rynku cementu działały w zmowie kartelowej. Producenci cementu niechętnie ujawniają urzędnikom kuluary funkcjonowania branży. Pracownica Grupy Ożarów desperacko, bo na oczach kontrolerów UOKiK, próbowała wykasować dane z komputera, które — zdaniem urzędników — mogły stanowić dowód w sprawie.

Dla przykładu

UOKiK nieoficjalnie przyznaje, że część danych udało się odzyskać, ale i tak chce ukarać firmę.

— Urząd postanowił wszcząć postępowanie dotyczące nałożenia kary na Grupę Ożarów za utrudnianie kontroli. Potrwa ono co najmniej kilka tygodni — mówi Małgorzata Cieloch z biura prasowego UOKiK.

Prezes UOKiK po zakończeniu postępowania może nakazać Grupie Ożarów, należącej do irlandzkiego koncernu CRH, zapłatę nawet do 50 mln EUR kary.

Przedstawiciele Ożarowa wolą milczeć w tej sprawie.

— Bez prawnika nie będę udzielał komentarza na temat wszczętego przez UOKiK postępowania. Przygotowujemy odpowiedź dla urzędu — wyjaśnia Andrzej Ptak, prezes Grupy Ożarów.

Prezes Ptak odmówił też odpowiedzi na pytanie, czy ewentualna kara będzie dla firmy dużym obciążeniem.

Przerwać milczenie

Grupa Ożarów to tylko jeden z kontrolowanych na rynku cementowym podmiotów. UOKiK wszczął badanie branży po doniesieniach, że cementownie sztucznie duszą podaż, by wywindować ceny cementu. Urząd prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić, czy mamy do czynienia ze zmową podmiotów działających na polskim rynku.

— Już teraz można stwierdzić, że postępowanie wyjaśniające z pewnością zakończy się wszczęciem postępowania antymonopolowego — stwierdza Małgorzata Cieloch.

Kiedy? Przedstawiciele UOKiK podkreślają, że chcieliby, by stało się to do końca tego roku. Wykrycie zmowy mogą ułatwić firmy, które zgodzą się wystąpić w roli leniency (quasi-świadka koronnego). Uniknie on wówczas kary. Dotyczy to jednak tylko tego uczestnika zmowy antykonkurencyjnej, który zgłosi się do UOKiK jako pierwszy. Kolejni mogą liczyć na złagodzenie kary. UOKiK przyznaje, że zgłaszają się do niego podmioty wyrażające gotowość takiej współpracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ożarów może zapłacić karę