
Ostatnie dynamiczne zwyżki pchnęły notowania złota w rejon wykupienia, co z technicznego punktu widzenia tworzy zagrożenie korektą spadkową. Biorąc jednak pod uwagę wczorajsze odbicie w górę wartości amerykańskiego dolara i nieznaczną reakcję złota na ten ruch – widać, że strona popytowa na rynku złota jest silna. Nawet jeśli korekta się pojawi, to może być ona relatywnie płytka.
Wartość dolara amerykańskiego to kluczowy czynnik, który wpływa i nadal będzie wpływał na notowania złota. Z kolei na wartość USD i ceny złota będzie wpływała polityka monetarna Fedu, która póki co powinna się utrzymać w dotychczasowym kształcie. Dane makro w USA oraz poziom inflacji będą jednak istotnymi czynnikami, budzącymi spekulacje na temat możliwych działań Fed.

Notowania złota – dane dzienne
Tymczasem w średnioterminowej perspektywie notowaniom złota sprzyja nie tylko perspektywa wysokiej inflacji oraz luźnej polityki banków centralnych. Dodatkowym czynnikiem wspierającym wzrosty jest odradzający się popyt na złoto w Indiach i Chinach. Te dwa kraje to zdecydowanie najwięksi konsumenci tego kruszcu od lat. W 2020 roku, na skutek pandemii, tamtejszy popyt na złoto tąpnął na skutek restrykcji związanych z pandemią. O ile w Indiach sytuacja nadal jest trudna, to Chiny już w ostatnich miesiącach pokazały istotny wzrost popytu. W I kwartale br. popyt na złoto w Chinach wyniósł 191,1 ton, co jest najwyższym wynikiem dla pierwszego kwartału od 2015 roku. Był to także wzrost o imponujące 212% w stosunku do I kw. 2020 r.