P&G będzie się rozrastał

MAG
opublikowano: 13-03-2008, 00:00

Koncern, który zainwestował już w Polsce prawie miliard, nie powiedział ostatniego słowa — rozważa nowe projekty.

Koncern, który zainwestował już w Polsce prawie miliard, nie powiedział ostatniego słowa — rozważa nowe projekty.

410 mln USD (938,9 mld zł) inwestycji, 2,5 tys. pracowników, fabryka pieluszek na warszawskim Targówku i łódzka fabryka maszynek do golenia Gillette — oto Procter & Gamble (P&G) dziś. Za rok ruszy produkcja w najnowszym zakładzie w Aleksandrowie Łódzkim, którego budowa trwa od niedawna. Amerykański koncern wyda 50 mln USD (114,5 mln zł) i zatrudni 300 osób (kilkadziesiąt już się szkoli). Będzie się tam produkować 100 rodzajów kosmetyków marki Olay.

Rośnie też fabryka na Targówku. Rozbudowa zaczęła się kilka miesięcy temu. Dzięki inwestycji za 50 mln USD firma znacznie zwiększy produkcję pieluszek i zatrudni 100 nowych pracowników. Chociaż to Warszawa, także ta fabryka — podobnie jak dwie pozostałe — została objęta Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną.

— Prezes strefy zachęca nas do kolejnej inwestycji. Decyzję podejmuje jednak centrala w Cincinnati w USA. To tam działa specjalny zespół osób, które bez przerwy szukają na świecie lokalizacji pod inwestycje. Polska jest oczywiście brana pod uwagę — mówi Marek Kapuściński, prezes P&G Polska.

Jego zdaniem, łódzka strefa ma duże szanse, bo to tu znajdują się inne fabryki firmy.

— Jednak możliwa jest inwestycja w każdej strefie w Polsce — podkreśla Marek Kapuściński.

P&G jest obecny w Polsce od 1991 r. Kapitalizacja polskiego oddziału, który nie podaje wyników, wynosi 15 mld zł.

Na świecie koncern miał 76,4 mld USD sprzedaży i 15,4 mld USD zysku operacyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu