Palladia: Brak wyraźnego kierunku na rynku EUR/USD

Marek Nienałtowski Marek Rogalski
opublikowano: 2004-10-27 16:34

Dzisiejsza sesja przyniosła zwyżkę cen notowań eurodolara.

„Zielony” tracił po informacjach z rynku ropy – wczoraj wieczorem jeden z saudyjskich przedstawicieli stwierdził, iż cena ropy może dotrzeć do poziomu 80 dolarów za baryłkę, a prezydent OPEC publicznie potwierdził, iż rozmawiał odnośnie uwolnienia strategicznych rezerw tego surowca przez Stany Zjednoczone. Szybko to się jednak nie stanie, a dzisiaj o godz. 16:30 opublikowane zostaną dane o cotygodniowych zapasach tego surowca – ankietowani przez agencję Reuters spodziewają się spadku o 900 tys. baryłek.

O godz. 14:30 nadeszły informacje o dynamice zamówień na dobra trwałego użytku, które we wrześniu wzrosły o 0,2 proc. m/m wobec oczekiwań na poziomie 0,5-0,6 proc. m/m. Ich publikacja nie została zatem odebrana zbyt pozytywnie, chociaż dane były w zasadzie mieszane (1,7 proc wzrost bez uwzględnienia transportu) . Jednak bank inwestycyjny Morgan Stanley obniżył prognozy wzrostu gospodarczego USA w III kwartale z 4,0 proc. do 3,7 proc. O godz. 16:00 opublikowane zostały dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, które były lepsze od oczekiwanych (1.206 mln).

Wyraźna zwyżka EUR/USD powyżej figury 1,28 została jednak powstrzymana, nie wydaje się jednak aby na długo. Rynek może znaleźć kolejny pretekst do wyprzedaży dolarów w postaci publikacji zapasów odnośnie ropy o godz. 16:30 i raportu o stanie gospodarki USA (Beżowa Księga FED) o godz. 20:00. Z drugiej jednak strony ankiety przeprowadzane ostatnio ankiety wśród analityków rynku obligacji wskazują duże prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na posiedzeniu FOMC 10 listopada.