Papa John’s znowu mówi o Polsce

Amerykański gigant zapowiada pierwsze pizzerie jeszcze w tym roku. Sęk w tym, że wielu nie traktuje go już poważnie.

Historia lubi się powtarzać. W przypadku pizzerii Papa John’s szczególnie. Amerykański gigant znowu chce wejść do Polski. Dotychczas na deklaracjach poprzestał, a robił je już kilkakrotnie. Branża do dziś przypomina pizzerię w Rzeszowie, której budowa miała ruszyć w 2008 r., ale do lokalu wprowadził się w końcu inny najemca. Teraz Papa John’s International informuje o kolejnychumowach na rozwój działalności w Kazachstanie, Kirgistanie i... Polsce. Plan nad Wisłą to 23 restauracje, a początek ekspansji ma nastąpić jeszcze w 2017 r. Posiadająca 5 tys. lokali w 45 krajach spółka miała w zeszłym roku przychody przekraczające 1,7 mld USD. „Wierzymy, że sukcesy odniesione na rynku rosyjskim będą miały swoje przełożenie na rynkach Kazachstanu, Kirgistanu i Polski, a nowi klienci pokochają naszą lepszą pizzę oraz wysokiej jakości składniki” — mówi cytowany w komunikacie Chris Wynne, współwłaściciel i dyrektor generalny PJ Western, spółki, która ma rozwijać pizzerie.

Zobacz więcej

Fot. Bloomerg

Notowany na Wall Street Papa John’s poszukuje w Europie kolejnych franczyzobiorców m.in. w Paryżu oraz Niemczech, Belgii i Danii. Obecna jest już m.in. w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Do najsilniejszych szyldów i starych wyjadaczy na naszym rynku należy DaGrasso z około 180 lokalami, Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza grupy Wojtex, która pod tymi dwoma markami ma 92 pizzerii, hiszpańska Telepizza z około 120 punktami czy fastfoodowy gigant — AmRest, rozwijający na wielu rynkach, w tym polskim, Pizzę Hut, która liczy u nas prawie 90 lokali. Ostro do rozwoju przyłożyli się też dotychczas bardziej regionalnigracze, jak wywodząca się z Buska-Zdroju Stopiątka, która po latach przygotowań ruszyła z franczyzą i ma 40 punktów. Kolejne zapowiedzi sieci Papa John’s nie są jednak traktowane w Polsce poważnie. Niektórzy przedstawiciele branży wprost przyznali w rozmowie z „PB”, że z tego względu nie chcą ich komentować.

— Witamy i życzymy powodzenia. Polski rynek jest wdzięczny, bo nienasycony. Jednocześnie niejedna sieć próbowała do nas wejść i wychodziła. Tak było swego czasu z Burger Kingiem, choć był rozpoznawalną marką — komentuje Wojciech Goduński, właściciel Wojteksu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Papa John’s znowu mówi o Polsce