Papiery dłużne chroniły kapitał oszczędzających

Jagoda Fryc
opublikowano: 2011-09-08 00:00

Najlepszy z bezpiecznych funduszy zarobił w sierpniu 2,4 proc. Straciło niewielu.

Kategoria miesiąca

Najlepszy z bezpiecznych funduszy zarobił w sierpniu 2,4 proc. Straciło niewielu.

Sierpniowe spadki dotknęły prawie wszystkich klientów TFI. Jednak ci, którzy uciekli do funduszy bezpiecznych, przeżyli bessę bezboleśnie. Tylko 4 z 24 dłużnych było pod kreską. Najlepszym w tej kategorii był PZU Papierów Dłużnych Polonez, który zarobił 2,4 proc.

— W sierpniu postawiłem głównie na polskie papiery wartościowe, wykorzystując jednocześnie korektę, która nastąpiła w drugim tygodniu sierpnia na krajowym rynku długu. Dodatkowo z powodu bardzo wysokiej niepewności i zmienności rynków finansowych inwestycja w niemieckie papiery rządowe przyniosła dodatkowy zysk — mówi Łukasz Stelmasiak, zarządzający funduszami PZU TFI.

Fundusz AXA Obligacji osiągnął 1,1 proc. zysku. Jest jednym z trzech funduszy, które uplasowały się na drugim miejscu najlepszych funduszy dłużnych w sierpniu.

— Mieliśmy duże zaangażowanie w polskie obligacje skarbowe, których rentowności w tym czasie znacząco spadły. W portfelu funduszu nie ma papierów zagranicznych — mówi Paweł Mizerski, zarządzający funduszami AXA TFI.

Taki sam wynik osiągnął Pioneer Obligacji Plus, który dywersyfikował portfel poprzez inwestycje w różne klasy instrumentów dłużnych oraz Arka Prestiż Obligacji Skarbowych.

— Strategia inwestycyjna funduszu dopuszcza podejmowanie wysokiego ryzyka stopy procentowej. Wśród obligacji będących w portfelu najwięcej zyskały papiery o długim terminie wykupu — mówi Witold Garstka, zarządzający funduszami dłużnymi Arka.

Na drugim biegunie znajdują się cztery fundusze inwestycyjne, którym nie udało się wygrać z sierpniową bessą. Najgorszy wynik w tej kategorii miał BPH Obligacji 2, który uszczuplił portfele inwestorów o 1,3 proc.

— W ramach funduszu BPH Obligacji 2 poszukujemy okazji inwestycyjnych na wielu rynkach papierów skarbowych. Często oznacza to niską korelację z innymi funduszami dłużnymi. Taka strategia nastawiona jest na uzyskiwanie dobrych wyników w dłuższym horyzoncie czasowym. Realizacja obranego przez nas scenariusza przeciąga się w czasie z uwagi na dużą zmienność na światowych rynkach oraz dominację uwarunkowań politycznych nad makroekonomicznymi — mówi Grzegorz Łętocha, dyrektor departamentu zarządzania aktywami.