Paragraf Metropolie: pośpiech, gadanina, trochę nadziei

IT
opublikowano: 2008-10-07 00:00

Grzegorz Buczek

architekt-urbanista

Projekt ustawy metropolitalnej, pozwalającej traktować duże miasta wraz z przyległymi miejscowościami jako jeden "obiekt administracyjny", jest jeszcze w powijakach.

Całkiem niedawno, 16 września, MSWiA udostępniło założenia do konsultacji społecznych. Niestety, same konsultacje trwały tylko trzy dni, a to zdecydowanie za krótko jak na tak ważną i kontrowersyjną ustawę, która ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Gdyby prace nad nią były bardziej zaawansowane, można byłoby wskazać jej wyraźne zalety lub wady. Dziś można jedynie zastanawiać się, czy jest w ogóle potrzebna. Trójmiasto, które nie zostało objęte zapisem tej ustawy, i bez niej radzi sobie świetnie. Mam również wątpliwości, czy wprowadzenie urzędowego zapisu o metropoliach nie spowoduje faktycznego… upadku idei metropolii. Tak niestety się stało w przypadku ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Wraz z jej uchwaleniem partnerstwo takie de facto prawie zamarło.