Stosunek Polski do zachodnich inwestorów i sposób mianowania polskiej administracji budzi wątpliwości Parlamentu Europejskiego. Uwagi na ten temat znajdują się w projekcie parlamentarnego raportu na temat Polski, a wczoraj w Brukseli musiał osobiście odpowiadać na pytania unijnych posłów Jan Truszczyński, główny negocjator.
— Wszyscy wiemy, że takie praktyki się zdarzają. Gabinet Jerzego Buzka też tak robił, ale można odnieść wrażenie, że obecnie ten proces posunął się za daleko — mówił o czystkach w administracji włoski poseł polskiego pochodzenia Jaś Gawroński, który jest zresztą jednym z autorów raportu o Polsce.
Jego zdaniem, kłopoty Eureko to tylko przykład problemów, na które natrafiają inwestorzy.
— Od czasu objęcia władzy rząd przeprowadził bezprecedensową czystkę wśród urzędników i menedżerow spółek Skarbu Państwa — wtórował mu brytyjski poseł McMillan.
Minister Truszczyński nie zgodził się z zarzutami.
— Nie sądzę, żebyśmy posuwali się dalej niż jakikolwiek inny kraj w Europie Środkowej. Przeciwnie, Polska dba dobrze o jak największą niezależność służby cywilnej. Zamierzamy także kontynuować prywatyzację i przestrzegać praw inwestorów — mówi Jan Truszczyński.