Ewa Paszyc z Ośrodka Studiów Wschodnich ocenia, że polityka Rosji w sektorze paliwowym w krajach Europy Środkowej zmierza do wykorzystania sytuacji uzależnienia tych państw od dostaw rosyjskich nośników energii.
Nie chciała jednak odnieść się do środowej wypowiedzi byłego p.o. szefa Urzędu Ochrony Państwa Zbigniewa Siemiątkowskiego przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, że "to, co uprawia Rosja, przynajmniej w sektorze paliwowym w krajach Europy Środkowej, to nowy imperializm gospodarczy".
"W interesach z Rosjanami niefrasobliwość czy nieuwaga mogą kosztować bardzo wiele. I to, co mówię, nie jest wynikiem jakiejś antyrosyjskiej fobii, tylko wiedzy, jaką uzyskałem jako szef UOP" - powiedział Siemiątkowski.
"Nie będę komentowała wypowiedzi pana Siemiątkowskiego. Ani nie jestem do tego powołana, ani tej wypowiedzi nie słyszałam. Czasami się człowiek skrótami myślowymi posługuje i nie wiem, jakie były naprawdę intencje (mówiącego)" - powiedziała Paszyc PAP.
Pytana o politykę paliwową Rosji wobec krajów Europy Środkowej powiedziała, że "na pewno jest to polityka, która zmierza do uzależnienia tych państw od dostaw rosyjskich nośników energii". Jej zdaniem, polityka ta polega na "normalnych biznesowych interesach, zmierzających do przejmowania części infrastruktury. Jest to normalna biznesowa praktyka i możemy tylko żałować, że nie mamy bardziej interesującej oferty niż infrastruktura dla innych inwestorów, np. zachodnich. Jesteśmy już tradycyjnie w pewnej zależności od dostaw rosyjskich surowców" - dodała Paszyc.
son/drag/ la/ mw/