Cytowany przez agencję CNBC strateg twierdzi, że paradoksalnie, to dobry sygnał dla rynku akcji.
Jeśli weźmie się pod uwagę korektę poprzednich odczytów, to obecny wydaje się dosyć słaby z kolejnym wynikiem poniżej średniej 200 tys. – wyjaśnia Paulsen.
Departament Pracy poinformował w piątek, że gospodarka USA stworzyła w kwietniu 223 tysięcy nowych miejsc pracy przy spadku stopy bezrobocia do 5,4 proc. co jest najniższym poziomem od siedmiu lat. Jednak dane za marzec zostały głęboko zweryfikowane z i tak już słabych 126 tys. do zaledwie 85 tys.
To daje do myślenia i zwiększa prawdopodobieństwo, Fed wstrzyma się jednak z zakończeniem cyklu ultraliberalnej polityki monetarnej. A to stanowi szansę na dalsze zwyżki na giełdzie.