Dobiegła końca modernizacja białego pudełkowatego pawilonu nad Wisłą finansowana przez Miasto Stołeczne Warszawa. W 2023 r. zapadła decyzja, że budynek opuszczony przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej będzie domem warszawskiego tańca.
– Ogromnie się cieszę, że to miejsce powstało w duchu zrównoważonego gospodarowania zasobami. Dzięki procesowi konsultacyjno-partycypacyjnemu prowadzonemu przez Warszawskie Obserwatorium Kultury i Muzeum Sztuki Nowoczesnej wyobraziliśmy sobie, jak to miejsce może wyglądać – mówi Aldona Machnowska-Góra, wiceprezydentka Warszawy, odnosząc się do przystosowania budynku do nowej funkcji i do koncepcji ideowej.
Modułowego budynku nie ruszono z miejsca, ale został przeorientowany. Główne wejście znajduje się teraz od północy, czyli przez kawiarnię Paloma. Przestrzeń, która stanowiła szatnię, hol i kasę muzeum, zmieniła się w zaplecze z garderobami, łazienkami i biurem.
Działalność obiektu jako Pawilonu Tańca i Innych Sztuk Performatywnych zainauguruje spektakl „My Fierce Ignorant Step” w choreografii Christosa Papadopoulosa z Grecji – jednej z najciekawszych postaci współczesnej europejskiej sceny tanecznej. Pokazy odbędą się 8 i 9 stycznia. W kolejnych miesiącach publiczność będzie miała okazję zobaczyć dzieła światowej choreografii, m.in. „In C” Sashy Waltz & Guests z Niemiec, „Vagabundus” Idio Chichavy z Mozambiku, „Non+Ultras” „Moritza Ostruschnjaka” z Niemiec.
Czterodniowy weekend otwarcia potrwa od 8 do 11 stycznia 2026 r., a pokazy „My Fierce Ignorant Step” dopełnią imprezy taneczne: performatywno-muzyczne wydarzenie we współpracy z festiwalem Ephemera oraz międzypokoleniowy Bal Powszechny. Bilety już są w sprzedaży.
– Rozpoczyna się trzecie życie budynku projektu Adolfa Krischanitza. Zachowana została oryginalna architektura modułowa, kubatura, podstawowy układ, kolorystyka, a także część wyposażenia. Funkcja budynku została zmieniona przez dostosowanie do nowych potrzeb – według koncepcji Macieja Siudy powstały monumentalne meble akustyczne i taneczna podłoga – mówi Magdalena Komornicka, kierowniczka Pawilonu.
W przyszłym roku obiekt niemal codziennie będzie tętnił życiem.
– Odbędzie się pięć premier, 150 wydarzeń, 20 plenerów i o wiele więcej. Program to również ludzie, którzy go współtworzą, realizują, odbierają. Taniec jest środkiem własnego rozwoju oraz uczenia się umiejętności miękkich, ale także formą rozrywki i budowania wspólnoty – mówi Renata Piotrowska-Auffret, kuratorka.
Próby stworzenia stałego miejsca dla tańca w Warszawie sięgają 1933 r. i inicjatyw trzech wielkich choreografek i tancerek: Tacjanny Wysockiej, Haliny Szmolcówny i Poli Nireńskiej.
– Wieloletnie działania środowiska tańca, aktywizacja w latach 90. i 00., wsparcie organizatora i decydentów, doprowadziły nas do miejsca i momentu, w którym dziś jesteśmy. Pawilon tańca to długo wyczekiwany adres, pod którym rodzimy taniec nie tylko ma swoje miejsce w Warszawie, lecz także przestrzeń, w której artystki i artyści mogą tworzyć – mówi Alicja Berejowska, kuratorka.
Pawilon będzie także przestrzenią edukacji i wspólnego działania twórców wyłonionych w otwartych naborach. Tuż po weekendzie otwarcia rozpoczną się Edukacyjne wtorki – regularne zajęcia dla różnych grup wiekowych, na różnym poziomie zaawansowania. W lutym ruszy cykl Roztańczone rodziny, czyli twórcze warsztaty dla dzieci i ich opiekunów realizowane we współpracy z Fundacją Performat. W grudniu odbędzie się rezydencja wytchnieniowa Safer Spaces, przygotowana wspólnie z Czeskim Centrum w Warszawie. We współpracy ze Stowarzyszeniem Pedagogów Teatru powstanie spektakl z udziałem Młodzieżowej Koalicji Performatywnej na Czas Chaosu. W pierwszych miesiącach działania Pawilonu ruszy również przestrzeń prezentacji Scena Otwarta oraz kurs Choreografia w Pawilonie.

