Już dziś lub w piątek budowlane spółki PBG i Energomontaż-Południe mogą dobić targu w sprawie objęcia przez tę pierwszą 25 proc. udziałów w drugiej.
— Obie strony prowadziły w środę dalszy ciąg negocjacji i nie jest wykluczone, że do końca tygodnia poinformują rynek o parametrach transakcji — ujawnia Jacek Krzyżaniak, członek zarządu i rzecznik PBG.
Prawdopodobnie nowe akcje katowickiej spółki PBG obejmie po cenie w przedziale 3,4-3,5 zł. Oznacza to, że na akwizycję firma wyda ponad 54 mln zł.
O tym, że na celowniku giełdowej grupy znalazł się właśnie Energomontaż-Południe, jako pierwsi pisaliśmy na początku czerwca.
Wówczas Jerzy Wiśniewski, szef PBG, mówił, że nie jest zwolennikiem odkupywania akcji od właścicieli, lecz raczej akwizycji poprzez podniesienie kapitału i kontynuowanie prac z obecnymi właścicielami.
Zgodę na emisję muszą wyrazić akcjonariusze spółki. W Energomontażu-Południe główny pakiet dzierży małżeństwo Gasinowiczów (ponad 26 proc. ogólnej liczby głosów) i Andrzej Mikucki z 6- -procentowym udziałem.
Na wczorajszej sesji akcje obu spółek lekko taniały: PBG o 1,5 proc., a
Energomontażu także o 1,5 proc. Przypomnijmy, że na początku czerwca kursy obu
wystrzeliły po upublicznieniu informacji o ewentualnym przejęciu.