Pechowe zdarzenia zjadły część zysku

Maciej Zbiejcik
26-07-2010, 07:27

Lada dzień ruszy sezon wyników finansowych na GPW. Zapytaliśmy prezesów spółek, czego można się spodziewać. W branży lekkiej i spożywczej optymizm, gorzej - w budowlanej i turystycznej.

Dla wielu giełdowych spółek II kwartał był nieobliczalny. Splot nietypowych zdarzeń był naprawdę duży. Najpierw tragedia smoleńska i żałoba narodowa, później powódź i wybory prezydenckie. To wszystko negatywnie wpłynęło na popyt konsumpcyjny i wyniki wielu branż.

Zaburzenia popytu widoczne były w sektorze spożywczym.  W branży turystycznej, o dziwo, też bez rewelacji. Wyniki finansowe wielu spółek giełdowych zależą przede wszystkim od pogody. Ta początkowo była kiepska. Poprawiła się dopiero w czerwcu. I to wystarczyło, by uszczęśliwić sektor lekki.

- Drugi kwartał zakończyliśmy na dużym plusie. Wprawdzie zanotowaliśmy niższe przychody niż rok temu, ale zyski okazały się wyższe. Bardzo udany dla nas był czerwiec, który pozwolił nam odrobić część niezrealizowanych przychodów w kwietniu i maju. O poprawie zdecydowała dobra pogoda - zaznacza Piotr Nowjalis, wiceprezes NG2.

Dobre nastroje panują też w Vistuli. - Drugi kwartał był bardzo dobry. Na pewno pokażemy zysk - obiecuje Jerzy Mazgaj, szef rady nadzorczej Vistuli.

Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pechowe zdarzenia zjadły część zysku