Jacek Machocki, prezes spółki, prognozuje, że w tym roku branża TSL (transport, spedycja, logistyka) może liczyć na 7-9 procentowy wzrost przychodów. Trudniej będzie o utrzymanie rentowności. — Już w ubiegłym roku firmy musiały się uporać się ze wzrostem opłaty drogowej i rosnącymi cenami paliw. W 2012 r. dochodzi do tego wyższa akcyza na paliwa i dwuprocentowy wzrost odpisu składki na ubezpieczenia społeczne — twierdzi Jacek Machocki. Sam Pekaes rozpoczął prace nad strategią na lata 2013-16 (będzie gotowa jesienią). Firma ma w planach m.in. rozwój technologii informatycznych i walkę o poprawę marż. Pekaes chce także pozbyć się własnej i leasingowanej floty samochodów (170 pojazdów). Będzie korzystał wyłącznie z usług zewnętrznych przewoźników.
Pekeas liczy na rozwój branży TSL
GIEŁDA