Antonio Martins da Costa, wiceprezes PZU z ramienia Eureko, został w czwartek przesłuchany przez warszawską prokuraturę, która nie postawiła mu żadnych zarzutów.
- 11 kwietnia 2002 roku Antonio Martins da Costa, wiceprezes zarządu PZU SA, został wezwany w charakterze świadka do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie w celu złożenia wyjaśnień w sprawie nieruchomości nabywanych przez PZU Development. Na wstępie rozmowy został poinformowany, że nie zostaną mu przedstawione żadne zarzuty w badanej sprawie. Pan da Costa złożył wyjaśnienia i uzyskał zapewnienie, że według prokuratury nie będzie konieczne składanie dalszych wyjaśnień - podało PZU w komunikacie podpisanym przez rzeczniczkę prasową Annę Garwolińską.
Antonio da Costa był w tym samym zarządzie, którego inny członek Piotr Kowalczewski, został w tym tygodniu tymczasowo zatrzymany (a następnie zwolniony za kaucją). Zarzucono mu działania na szkodę spółki, dotyczące wyrządzenia szkody wielkiej wartości. Wiadomo, że chodzi tu o nadzór i zatwierdzanie transakcji nieruchomościami, prowadzonych przez spółkę PZU Development.
ŁUK