Penta kupuje na potęgę

Alina Treptow
opublikowano: 2013-09-23 00:00

Czeski fundusz przejął 29 aptek Phoeniksa. Po transakcji sieć Dr Max będzie liczyć w Polsce 368 placówek.

Penta nie zasypia gruszek w popiele. W piątek czeski fundusz sfinalizował zakup 29 aptek, należących do Partner Pharmy. Sieć należała do Phoenix Pharmy ze skandynawskiej grupy Tamro, która po wejściu w życie ustawy refundacyjnej zdecydowała się wyjść z Polski. Penta nie podaje wartości transakcji. Jak zapowiada Martin Danko, rzecznik Penta Investments, przejęte placówki czeka rebranding. Podobnie jak kupione w sierpniuapteki Mediq, zmienią szyld na Dr Max.

GRUBY PORTFEL: Dla Penty
 Investments, której dyrektorem
 inwestycyjnym jest Ada Jarmicki,
 Polska jest jednym z kluczowych
 rynków. Jeśli znajdą się
 ciekawe cele, Czesi wydadzą
 nad Wisłą na przejęcia
 od 100 do 200 mln EUR. [FOT. WM]
GRUBY PORTFEL: Dla Penty Investments, której dyrektorem inwestycyjnym jest Ada Jarmicki, Polska jest jednym z kluczowych rynków. Jeśli znajdą się ciekawe cele, Czesi wydadzą nad Wisłą na przejęcia od 100 do 200 mln EUR. [FOT. WM]
None
None

— Po ostatnich przejęciach sieć Dr Max będzie liczyła w Polsce 368 placówek. Nie wykluczamy kolejnych zakupów. Interesują nas zarówno lokalne sieci, jak i pojedyncze apteki — mówi Martin Danko.

Czeski fundusz jest ostatnio bardzo aktywnym graczem na polskim rynku medycznym. Za ponad 150 mln zł kupił sieć szpitalną EMC Instytut Medyczny. Giełdowa grupa liczy 9 szpitali i 16 przychodni. Jak zapowiada nowy właściciel, liczba nowych placówek będzie dynamicznie rosnąć — rocznie EMC ma się powiększać o kilka lecznic. Inwestor przygotował na akwizycje co najmniej 150 mln zł.

Kilka miesięcy później Penta, wspólnie z Neucą, przejęła polskie aktywa holenderskiego Medica — część hurtową wziął giełdowy dystrybutor, apteki za ponad 220 mln zł trafiły w ręce Czechów. O ile rynek szpitalny, choć trudny, uważany jest za perspektywiczny, na apteczny inwestorzy, szczególnie finansowi, kręcą nosem.

— Regulowany rynek, niskie sztywne marże, które wprowadziła ustawa refundacyjna, raczej nie zachęcają do inwestycji. Ale jeśli Pencie uda się stworzyć silną regionalną grupę, za kilka lat powinna znaleźć kupca — mówi jeden z zarządzających funduszem private equity, który chce zachować anonimowość.