Perswazja jest bardziej skuteczna niż sądy

Marcin Bołtryk
12-02-2001, 00:00

Perswazja jest bardziej skuteczna niż sądy

Dłużnicy są zmorą usługowych i handlowych firm działających na naszym rynku. Na domiar złego polskie sądy są zatłoczone, więc wierzyciele starają się sami sobie poradzić. Ułatwieniem może być stworzenie przy izbach gospodarczych sądów arbitrażowych.

Problemy z wyegzekwowaniem należności za towary czy usługi ma coraz więcej firm działających w Polsce. Zdaniem przedstawicieli producentów i usługodawców, w naszym kraju pokutują złe przyzwyczajenia, polegające na nieprzywiązywaniu wagi do terminowości regulowania zobowiązań.

Uwaga dłużnik

Obecna sytuacja na rynku powoduje, że przesłanką do radości jest już fakt, że należności w ogóle zostają uregulowane.

— Delikatność problemu z windykacją polega na tym, że firma stara się zachować dobre kontakty z klientem, mimo że musi być stanowcza w egzekwowaniu pieniędzy. Nawet najlepszy kontrakt może być nierentowny gdy opóźniający płatności klient wymusza na firmie kredytowanie go — tłumaczy Marek Różycki, prezes Masterlink.

Grzegorz Bielowicki, prezes Euroad, podkreśla, że warto opracować w firmie taką procedurę, która pozwoli na alarmowanie o możliwości pojawienia się kłopotów z nierzetelnymi klientami.

Subtelne przypomnienie

Firmy, które spotkały się z nieuczciwymi klientami, niechętnie kierują sprawę do sądu.

— Taką decyzję podejmujemy jedynie w ostateczności. Głównie dlatego, że taka procedura jest zawsze czasochłonna i kosztowna — dodaje Elżbieta Woźniak, dyrektor marketingu i sprzedaży w firmie Resta.

Jej zdaniem, przed podjęciem innych kroków należy użyć delikatnej sugestii.

— Wysyłamy do takiego klienta list przypominający o zobowiązaniach wobec naszej firmy. Sugerujemy, że prawdopodobnie w wyniku natłoku spraw zapomniał rozliczyć się z naszą firmą. Dopiero jeśli to nie skutkuje sięgamy po bardziej radykalne środki — wyjaśnia Elżbieta Woźniak.

Euroad we współpracy ze strategicznymi klientami zachowuje dużą elastyczność, ponieważ jest to element partnerstwa.

— Nie jest niczym nienormalnym w biznesie, że czasem czeka się na płatność, bo klient akurat w coś inwestuje — przyznaje Grzegorz Bielowicki.

Sąd to ostateczność

Wśród firm panuje zgodna opinia, że problemom z dłużnikami lepiej przeciwdziałać, niż reagować po ich zaistnieniu.

— W mojej firmie pomysłem na nie uregulowane należności było stworzenie własnego zespołu windykacyjno-prawnego, współpracującego z księgowością i działem handlowym. Poza tym zawsze dajemy dłużnikowi możliwość odpracowania zaległości finansowych lub przesuwamy termin płatności — mówi Grzegorz Bielowicki.

Aby uchronić się przed nieuczciwymi klientami, firma może także korzystać z usług wywiadowni gospodarczych. Informacje o nierzetelnych klientach zbierane są też przez niektóre izby gospodarcze. Rozeznanie należy przeprowadzić przed podpisaniem umowy.

W sytuacji, kiedy już doszło do zadłużenia, firma może skorzystać z usług jednej z firm windykacyjnych. Wysokość opłat za usługi tych instytucji z reguły zależy od wagi sprawy i wysokości spornej sumy.

— Warto korzystać z usług tylko tych firm windykacyjnych, które zajmują się tym w sposób zgodny z prawem. My odwołujemy się do pomocy jednej z takich firm wówczas, gdy nasze rozmowy z dłużnikiem trwają zbyt długo i nie przynoszą rezultatów. Aby nie tracić czasu, przekazujemy windykatorom beznadziejne przypadki. A jeśli i windykatorzy nie potrafią pomóc, kierujemy sprawę do sądu — tłumaczy Grzegorz Bielowicki.

Według opinii przedsiębiorców, wielkość firmy nie ma większego znaczenia, jeśli chodzi o skuteczność w odzyskiwaniu należności.

— Wiele zależy od kompetencji osób pracujących w firmie — sumuje Elżbieta Woźniak.

Według Grzegorza Bielowickiego, metodą na usprawienie funkcjonowania sądów może być zwolnienie ich z obowiązków, którymi z powodzeniem mogą zająć się inne struktury.

— Można na przykład stworzyć sądy arbitrażowe przy izbach gospodarczych. Wydaje się to najszybszym sposobem na poradzenie sobie z tłokiem w zwykłych sądach — mówi Grzegorz Bielowicki.

Marcin Bołtryk

m.boltryk@pb.pl tel. (22) 611-62-71

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Perswazja jest bardziej skuteczna niż sądy