Pesa zdała test na niemieckim rynku

opublikowano: 03-06-2018, 22:00

Bydgoska spółka dostała homologację dla pociągów zbudowanych dla grupy Deutsche Bahn. Otwiera jej to drogę na zaodrzańskie tory.

Pracownicy Pesy przyśpieszyli niedawno realizację opóźnionego kontraktu na dostawę pojazdów spalinowych link dla Deutsche Bahn (DB). „PB” pisał niedawno, że w tym tygodniu pracują po 12 godzin, by zrealizować aktualny harmonogram dostaw. Jego dotrzymanie zależało jednak nie tylko od pracy fachowców z bydgoskiej spółki. Niezbędne było także otrzymanie dopuszczenia do eksploatacji,by pierwsze polskie linki w czerwonych barwach DB mogły pojawić się na niemieckich torach. Pesa właśnie je otrzymała.

NAPIĘTY HARMONOGRAM: Czerwone, dwuczłonowe linki mają trafić na niemieckie tory do końca sierpnia 2018 r., trzyczłonowe w pierwszym kwartale 2019 r.
Zobacz więcej

NAPIĘTY HARMONOGRAM: Czerwone, dwuczłonowe linki mają trafić na niemieckie tory do końca sierpnia 2018 r., trzyczłonowe w pierwszym kwartale 2019 r. Fot. ARC

— Dostaliśmy homologację EBA na dwuczłonowe pojazdy — poinformował „PB” Krzysztof Sędzikowski, prezes Pesy.

EBA to niemiecki urząd kolejowy, wydający m.in. dopuszczenia pojazdów do eksploatacji.

Przetarty szlak

Polska spółka musi także otrzymać jego homologację na składy trzyczłonowe. Dopuszczenie pojazdów dla DB umacnia pozycję Pesy na niemieckim rynku i zwiększa szanse pozyskania nowych kontraktów albo dodatkowychzamówień dla tego przewoźnika. Bydgoska spółka ma bowiem z Niemcami kontrakt ramowy na 470 pojazdów, wart 1,2 mld EUR. Obecnie natomiast, jeśli dostanie homologację na pojazdy trzyczłonowe, dostarczy ponad 70. Dwuczłonowe linki Pesy jeżdżą już w Niemczech w barwach NEB. Trójczłonowych nie udało się dostarczyć.

Zdobycie homologacji na linki dla DB było jednym z warunków przetrwania Pesy. Spółce będzie też łatwiej pozyskać finansowanie z Polskiego Funduszu Rozwoju oraz banków i ubezpieczycieli na realizację niemieckiego kontraktu oraz zamówień dla innych klientów.

Trudne wyzwania

Oprócz zdobycia finansowania i wykonania niemieckiego kontraktu, Pesa ma jeszcze dwa problemy do rozwiązania. Pierwszy dotyczy ewentualnego porozumienia się z PKP Intercity w sprawie kar, które przewoźnik naliczył spółce za nieterminową dostawę pociągów dart. Drugi — rozliczenia bieżącego kontraktu na pociągi elf 2, przeznaczone do wożenia pasażerów na Śląsku. Tu także uzgodnić trzeba kwestię ewentualnego rozliczenia kar, bo realizacja zamówienia przebiegała z problemami.

— Pomiędzy Kolejami Śląskimi a Pesą trwają ustalenia dotyczące rozliczenia bieżących należności i zobowiązań — w tym kar. Kontrakt nie został jeszcze zakończony, trudno więc mówić o ostatecznej wartości kar, ponieważ naliczamy je na bieżąco, jeżeli uważamy, że są należne i wynikają z umowy. Rozmowy o tym, w jaki sposób kary zostaną rozliczone między stronami mogą się toczyć po ustaleniu ich całkowitej wysokości — informuje Magdalena Iwańska, rzecznik Kolei Śląskich.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Pesa zdała test na niemieckim rynku