Jeśli sytuacja gospodarcza będzie odpowiadać tej przedstawionej w projekcji inflacji, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawi w najbliższym czasie stopy procentowe na niezmienionym poziomie, uważają analitycy.
„Zarówno dobry wzrost gospodarczy, jak i podnoszenie stóp procentowych na rynkach światowych oraz słaby złoty są argumentami przeciwko obniżkom” – powiedział ekonomista Banku BPH Ryszard Petru.
Jego zdaniem, nie można wykluczyć zupełnie obniżek stóp procentowych w krótkim okresie, ale jest to bardzo mało prawdopodobne.
„Natomiast w dłuższym okresie perspektywy podwyżki są nawet bardziej realne niż obniżki stóp procentowych” – ocenia Petru.
Podobnego zdania są ekonomiści banku JP Morgan, którzy przed posiedzeniem RPP prognozowali jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych, ale dopiero w czerwcu, natomiast z tabeli ich prognoz wynika, że w marcu 2007 prognozują pierwszą podwyżkę stóp procentowych.
W środę RPP postanowiła utrzymać w kwietniu stopy procentowe na dotychczasowych poziomach, kierując się tym, że według kwietniowej projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP) inflacja w 2008 roku będzie wyższa niż w styczniowej projekcji, choć w 2006 roku ukształtuje się prawdopodobnie poniżej oczekiwanego wcześniej poziomu.