PGNiG ma powody do święta

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 24-09-2007, 00:00

Dwa lata po debiucie

Liberalizacja rynku gazowego jest szansą dla potentata

Zbliżającą się drugą rocznicę wrześniowego debiutu giełdowego Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) będzie obchodzić w zdecydowanie lepszych nastrojach niż pierwszą. Kurs gazowego potentata w ostatnich dwunastu miesięcach wzrósł o blisko 60 proc. i utrzymuje się w okolicach historycznych maksimów. Analitycy chwalą spółkę, przede wszystkim za dobre wyniki.

Miniony tydzień nie okazał się specjalnie udany dla PGNiG. Kurs zachowywał się zdecydowanie słabiej (+ 1,7 proc.) od WIG20. Indeks największych firm rósł w tym czasie nawet o 6 proc. Jednak w obliczu całego 2007 r. ostatnie słabsze zachowanie kursu jest wyjątkiem. Może wiązać się z tym, że wcześniej w szybszym tempie odrabiał straty po sierpniowej korekcie i jest w pobliżu lipcowego maksimum (5,68 zł). Ponadto akcje PGNiG są notowane wyraźnie wyżej niż niedawno rekomendowali analitycy Amerbrokers (5,04 zł) i DI BRE (5,14 zł). Wciąż jednak możliwość wzrostu daje ostatnia wycena Deutsche Banku na 6 zł.

Powodem solidnego zachowania kursu PGNiG w dłuższej perspektywie mogą stać się działania spółki zmierzające do pozyskania dostępu do surowca oraz dobrze odebrane przez inwestorów giełdowych wyniki spółki w drugim kwartale. Przychody wzrosły o niemal 10 proc., zysk operacyjny aż o ponad 200 proc. Z kolei zysk netto zwiększył się o 234 proc. Zwyżka sprzedaży to głównie zasługa podwyższenia taryfy za gaz. Firma opróżniła również zapasy magazynowe z 30 tys. ton ropy i zanotowała dynamiczny wzrost przychodów z usług poszukiwawczych. Osiągnięty wynik operacyjny specjaliści odebrali jako lepszy niż oczekiwano, mimo że obciążyły go m.in. zwiększona amortyzacja spółek dystrybucyjnych i nagrody dla pracowników (łącznie około 100 mln zł).

Rynek optymistycznie ocenia perspektywy wyników w drugim półroczu. Należy jednak pamiętać, że o zyskowności działalności PGNiG w dużym stopniu decyduje różnica (spread) między ceną importowanego gazu a taryfą ustaloną przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Obecna stawka taryfy sprzyja spółce i raczej nie powinno dojść do jej zmiany, chociażby ze względu na wybory parlamentarne. Gorzej z notowaniami ropy, które w ostatnim czasie biją kolejne rekordy i przekraczają 81 dolarów za baryłkę. Wspomniany spread w trzecim kwartale nie będzie tak korzystny dla spółki, jak w drugim kwartale.

Jednym z czynników wzrostu wartości PGNiG było dotychczas dyskontowanie przez inwestorów liberalizacji rynku gazowego. Zdaniem analityków DI BRE Banku giełda zbyt szybko założyła bardzo optymistyczny dla spółki scenariusz tego procesu. Uważają oni, że ostatecznie PGNiG na nim skorzysta. Liberalizacja może przynieść korzystny dla spółki wzrost marż hurtowych i wpływów za magazynowanie. Z drugiej strony ryzykiem jest możliwy wzrost konkurencji i spadek wolumenów sprzedaży.

Sebastian Gawłowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy