Piątek na GPW: możliwa stabilizacja po dobrym otwarciu

opublikowano: 2001-09-28 09:16

Przebieg ostatniej w III kwartale sesji na GPW zapowiada się bez większych emocji. Na rynku wciąż dominuje niepewność związana z brakiem konkretów, dotyczących utworzenia nowego rządu. Obawy inwestorów może pogłębiać wyczekiwanie na zbrojny odwet Amerykanów w Afganistanie w odpowiedzi na atak na WTC i Pentagon. W takiej sytuacji inwestorzy mogą obawiać się kupna akcji przed weekendem.

Z drugiej strony nie ma też powodów do znaczącej wyprzedaży. Wręcz przeciwnie. Czwartkowa sesja w USA, gdzie indeksy w iście sprinterskim stylu w końcówce notowań odrobiły wcześniejsze straty, a DJ wybił się na plus, sugeruje raczej pozytywne otwarcie nie tylko na GPW, ale również w całej Europie.

Wydaje się, iż dominującym czynnikiem będzie jednak niepewność, która była bardzo wyraźna na czwartkowej sesji. Na GPW straty może odrabiać Netia, której kurs osiągnął historyczne dno cenowe, spadając w pewnej chwili do poziomu 2,61 zł, po utracie prawie 32 proc. Jednak pod koniec notowań przekazano lapidarną informację o zajęciu stanowiska w sprawie przyszłości spółki przez jej największego udziałowca, szwedzką Telię, co ograniczyło stratę do 15 proc.

Na piątkowej sesji, która jest ostatnią przed publikacją stóp zwrotu przez fundusze, niektóre z nich mogą podbijać kursy swoich spółek, lub zaniżać notowania firm znajdujących się w portfelach konkurencji. Podobne zjawisko, nazywane "window dressing", wystapiło w czerwcu, przy poprzednim wyliczaniu stóp zwrotu. Jeżeli dojdzie do takich zachowań, wówczas pewne ruchy cenowe pojawią się zwłaszcza na średnich spółkach, wchodzących w skład MIDWIG-u.

Duże znaczenie dla warszawskiego rynku będzie miała sytuacja na rynkach europejskich i publikacja danych makro z USA. O 14.30 zostana opublikowane dane o wzroście PKB w II kw., a o godz. 16.00 wrześniowy wskaźnik optymizmu przedsiębiorców z Chicago.

Paweł Kubisiak, [email protected]