Pieniądze nadal płyną na rynki wschodzące

ŁO, Bloomberg
opublikowano: 2010-01-08 15:10

Akcje i obligacje krajów o rynkach wschodzących wciąż cieszą na początku tego roku dużą popularnością. EFPR Global, które zbiera informacje ten temat twierdzi, że to optymistyczna prognoza dla wychodzącej z kryzysu światowej gospodarki.

Fundusze akcji rynków wschodzących zostały zasilone kwotą 2,2 mld USD w tygodniu kończącym się 6 stycznia. Fundusze inwestujące w obligacje wysokiej rentowności i rynków wschodzących zanotowały napływ 560 mln USD, poinformował EPFR. Fundusze inwestujące w akcje chińskich spółek zanotowały jednak już drugi z rzędu tydzień odpływu kapitału. Wyniósł on 197 mln USD.

Spread pomiędzy rentownościami obligacji gospodarek wschodzących a amerykańskimi papierami skarbowymi jest najmniejszy od 19 miesięcy, pokazuje indeks EMBI+, który opracował JP Morgan Chase. Inwestorzy chcą teraz 2,68 pkt. procentowego premii, aby zamiast papierów USA kupić obligacje gospodarek wschodzących zamiast. To najniższa premia od czerwca 2008 roku.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy poinformował w czwartek, że najprawdopodobniej zwiększy w dalszej części miesiąca prognozę globalnego wzrostu gospodarczego.

- Apetyt na rynki wschodzące nie przeminie – przekonuje Francesco di Cesare z Aletti Gestielle SGR w Mediolanie.

Filipiny sprzedały w czwartek obligacje o wartości 1,5 mld USD, Turcja we wtorek uzyskała 2 mld USD z podobnej operacji, a Tajlandia rozważa sprzedaż obligacji w jenach bądź USD żeby załatać dziurę budżetową.

Według EFPR Global ruch na rynku jest tak duży, że zagrożony jest ubiegłoroczny rekord operacji na kwotę 64,5 mld USD.